Joasiek
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
- Dołączył(a)
- 2 Wrzesień 2006
- Postów
- 5 063
Udało mi się dzisiaj uśpić małą o 20.30!
Metodą: uspokajanie na rączkach - odkładanie do łóżeczka jak tylko oczka przymyka - ryk - uspokajanie na rączkach - odkładanie.... itd... i tak z 5-6 razy aż zasnęła.
Ona chyba bardzo lubi sobie popłakusiać przed snem... czasem płacze takim już wymuszonym płaczem
Metodą: uspokajanie na rączkach - odkładanie do łóżeczka jak tylko oczka przymyka - ryk - uspokajanie na rączkach - odkładanie.... itd... i tak z 5-6 razy aż zasnęła.
Ona chyba bardzo lubi sobie popłakusiać przed snem... czasem płacze takim już wymuszonym płaczem

.Rosnie mi chlopak,czas sie przyzwyczaic,ze nie bedzie spal caly dzien

Beczała, i to właśnie tak okropnie aż się zanosiła, do 5 rano! A my wychodziliśmy z siebie i nie wiedzieliśmy jak ją uśpić. A potem kilka tygodni jak mała usypiała o północy... zero czasu dla siebie! A teraz od 20-21 mamy już luzik, mała twardo śpi, jest nieźle 