• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Victor też się jeszcze potrafi obudzić jak mu się nie odbije. Jak zaczyna się wiercić i marudzić to biorę go na ręce, odbije mu się i kładę go z powrotem do łóżeczka jak jest nadal śpiący.
Ostatnio za to wstaje do niego co godzinę albo dwie:sorry: Koszmar po prostu, ale to chyba zęby idą, widać cztery na dole w tym dwie jedynki bardzo mocno. Ciekawa jestem tylko kiedy wyjdą, bo widać je od 5. miesiąca:-p
 
No to trochę mnie uspokoiłyście, bo wydawało mi się, ze dziecko w tym wieku już powinno sobie radzić. Zresztą Maja nie zmienia pozycji w trakcie snu. Kładę ją na brzuszku i tak śpi cały czas. Może gdyby się bardzie ruszała, to to powietrze miałoby szansę wylecieć. Ale jeszcze sobie chwilę poczekamy. :-(
 
Milence tez juz sie nie odbija jak usnie. Za to podczas snu bardzo sie wierci i kreci na wszystkie strony. A dzisiejszej nocy Milenka zrobila sobie poznawanie swiata. Po raz pierwszy spalysmy w nowym pokoju i jak Milenka w nocy sie obudzila, to patrzyla sie w okno, ogladala lampe, sciany itp. Gaworzyla do siebie i w ogole nie przejawiala checi spania.
 
Oliwka bardzo rzadko się budzi w nocy, żeby odbić, pewnie zdarza to się jej, kiedy nałyka się akurat zbyt dużo powietrza. Wtedy jak się budzi i wstaje w łóżeczku to beknie sobie mocno. Ale najczęściej jak wstaje, to nie odbija.
Ewamat, myślę, że to zależy jak dziecko pije, tzn. ile się w tym czasie nałyka powietrza.

A Oliwka jakoś lepiej ostatnio śpi w nocy, chodzi spać wcześniej, budzi się 3-4 razy, ale już mi wtedy nie wisi pół nocy na cycku, tylko parę razy pociągnie i zasypia. Wstaje wcześniej, koło 7, no ale należało się tego spodziewać, skoro chodzi spać szybciej. Ja ostatnio nie wysiaduję do nocy, tylko kładę się 22-23, a więc rano o tej 7 budzę się wyspana.
 
reklama
Wstaje wcześniej, koło 7, no ale należało się tego spodziewać, skoro chodzi spać szybciej. Ja ostatnio nie wysiaduję do nocy, tylko kładę się 22-23, a więc rano o tej 7 budzę się wyspana.
Wiktoria też wcześniej zasypia, a budzi się jak Artur i Madzia wstają czyli 7.10. Niestety nie daję rady się tak wcześnie położyć, z reguły udaje mi się po 24, ledwie wchodzę do pokoju, a Wiktoria kręci się i za chwilę już ciągnie cyca. W dalszym ciągu budzi się kilka razy, ale ile to nie wiem, bo śpi z nami od połowy nocy, a ja jestem taka nieprzytomna, że nie wiem nawet jak i o której ją przenoszę do nas. Generalnie jestem niewyspana prawie codziennie od początku:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry