reklama

Ach śpij kochanie...

Milenka też ciągle wstaje 6 albo 6:15 :sorry2:
Ciekawe kiedy pośpię w weekend jak za starych czasów... do 9 albo i 10 rano.... pewnie za jakieś.... 15 lat...? :baffled:
 
reklama
ja spie nieraz nawet do 9tej:tak:...ale ile w miedzyczasie pobudek.....no i budze sie nie tylko z mezem przy boku ale i mala sliczny istotka....

A mi się czasem marzy poleżeć i pospać z Milenką, ale to jest taki wiercipiętek, że wogóle sobie tego nie wyobrażam, to chyba byłaby mordęga dla całej naszej trójki :sorry2:
 
Dzisiejsza nocka udana, dwie pobudki na 15 sekund i ostateczna o 6.10 :-(, dziś zasnęła bardzo szybko ciekawe o której pobudka, zapewne ok. 6.30 jak zwykle :baffled:
 
Kuba spal do 5.30.Szok-od 19.00.I w nocy 2 pobudki,wprawdzie troszkę płakał,ale po lekarstwach czuje sie lepiej.Okazało się,ze ucho w porządku,ale lekko czerwone gardło,które w nocy pobolewało.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry