ewamat
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Nie trzymam się zaleceń. Teraz, ggdy Maja jest zaziębiona, nie pozwalam jej w ogóle płakać, bo wtedy nosek jej sie bardziej zatyka. Jednak nie rezygnuję z osiągnięć, które już ma na swoim koncie. Czyli kładę ją do łóżeczka i zasypia sobie sama. Ja jednak przy niej siedzę i czasami pogłaszcze po główce lub coś zanucę. Trochę się złości, ze nie może swobodnie oddychać i ma trudności czasami w zasypianiu. Wcześniej bym ją wzięła na ręce i ukołysała, ale przecież od tego nie zmniejszy jej się katar. A jej jest wygodniej usypiać w łóżeczku niż wisząc na mnie. Teraz jest bardziej niespokojna jak ją tulę na rękach przed położeniem spać. Wszystko ją interesuje i się do wszystkiego wyrywa. Kładę ja więc, w łóżeczku ma pluszowa zabawkę, która służy tylko do spania, więc zaczyna się nią bawić, potem się do niej przytula i usypia.
