mysia23
mama dwójeczki
Kurcze jak tak was czytam, to uważam sie za niesamowitą szczęściarę...Fili sam zasypia od zawsze w sumie...Do tej pory nie mam z nim kłopotów, zarówno w dzień, jak i wieczorem:-):-) Odpukać w niemalowane...
Od jakiegoś czasu budzi sie w nocy, na piciu, ale potem zasypia i jest oki..miał kilkanaście nocy, które dawały mi czadu, ale i tak jestem zadowolona z tego co mam

Od jakiegoś czasu budzi sie w nocy, na piciu, ale potem zasypia i jest oki..miał kilkanaście nocy, które dawały mi czadu, ale i tak jestem zadowolona z tego co mam



a tam juz nie ma na wczesniejszych postach