reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
u nas nocka tez bardzo sympatyczna tylko 3 pobudki i spała do 7 30:-Dw ostatnim czasie tych pobudek nie dalo sie zliczyc:-(
ale z zasnieciem mielismy problem bo wczoraj na zakupach zgubilismy smoczek a nowy Weronice nie podpasowal za rzadne skarby nie chciala go wziąsc:no:z pomocą przyszła sąsiadke ktora rodzi w grudniu i przyniosla inny rodzaj smoka bardziej podobny do jej poprzdniego ale i tak za bardzo go nie chciała :no:
zawsze spi juz miedzy 19 a 19 30 a wczoraj przed 21 i w rezultacie usneła bez smoczka bujana na foteliku :zawstydzona/y:jak już dobrze usneła do wsunełam jej smoczek do buzi (i chyba zle zrobilam a moze by sie oduczyła juz brac smoka:confused::zawstydzona/y:)bo ona w nocy czesto przebudzała sie i piskała bo szukała smoczka
a rano jak juz do niej przyszłam to chyba zaakceptowała juz nowego dydka bo w buzce go miała
ale wywnioskowałam z wczorajszego wieczoru ze ja Weronike chyba za szybko kłade spac bo jak wczoraj poszla przed 21 pieknie spała nocke :tak:
 
Martula, my mielismy chwilowe problemy z przesypianiem nocy, ale samo minela. teraz Martynka przesypia od 19-20 do 7.15. zero pobudek. wiec moge sie wyspac w miare. zreszta z szymkiem wstajemy rano na zmiane. sztywny uklad. jak dzis ja to jutroon. wiec co drugi dzien spie do 9 :tak:

Ewamat, to mam siedziec przy niej w lozeczku i jak placze to nie reagowac (tzn nie wyjmowac z lozeczka)?
 
Ewamat, to mam siedziec przy niej w lozeczku i jak placze to nie reagowac (tzn nie wyjmowac z lozeczka)?
lil kate, niestety jeżeli wyjmiesz z łóżeczka, to pokażesz jej, że jeżeli tylko zapłacze, to wcale nie musi iść spać. I następnym razem już nie odpuści. Będzie płakać dużo dłużej, bo będzie czekać, żebyś ją wyjęła. :-(
 
A ja Kubę wyjmowałam jak bardzo płakał(tego pierwszego wieczoru i w ciagu dnia)przytulałam i jak się uspokoił odkładałam do łóżeczka.Nauczył się bardzo szybko.W łóżeczku by się nie uspokoił.:tak:A teraz "luz-blues",zasypia sam pięknie.
 
Majka, gdy ją pierwszego dnia wyjęliśmy z łóżeczka, bo nam jej było żal, to się tak rozhisteryzowała, gdy ją chcieliśmy odłożyć do łóżeczka, ze było po spaniu. Wszystko zależy od temperamentu maluszka. A teraz jest super. Pięknie zasypia w ciągu kilku minutek. Niestety budzi ją katar i ząbek, który wychodzi. Ale dałam jej paracetamol. Zobaczymy.
 
reklama
Dokładnie ewamat trzeba "wyczuć" swoje dziecko,bo róznie to bywa.Chciałam tylko nadmienić,ze nie warto sztywno trzymać się zaleceń książkowych,można je nieco modyfikować,zależnie od Maluszka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry