reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
No tak Gosiu ale Emilka juz jest tak nauczona a co z tymi dziecmi ktore dopiero co sie ucza???
Najbardziej chodzi mi o to, ze jak obudzi sie z rykiem co wtedy?? Bo wlasnie tak najczesciej wyglada pobudka jULKI:/
 
Pytanie do dziewczyn ktore zaczely stosowac metode samodzielnego zasypiania/
Jak to jest, z pobudkami w nocy....przypuscmy ze usnie sama wieczorem po np. 45 min, a za jakies 30 min. sie obudzi co wtedy robicie....stosujecie to samo????
Albo jak sie obudzi w nocy co wtedy???

Napiszcie mi prosze bo jestem w trakcie czytania ksiażki i sie nad tym zastanawiamy z mezem:sorry2::sorry2::sorry2:

NUSKA ja zrozumialasm z tej ksiazki ze za kazdym razem jak sie obudzi w nocy (nawet dopiero co po zasnieciu) to wlasnie trzeba stosowac te sama metode....tzn odczekac te 3 czy 5 minut i jak sie sama nie uspokoi to poglaskac pocieszyc itd i wyjsc....

nie wiem jak to jest u Was ale ja poczatkowo nadal chce karmic LAile w nocy wiec ubiegle 2 nocki 2 razy jak plakala (ale nie pod rzad) dalam jej cycusia....nie wiem co autor na ten temat by sadzil ale mysle ze ona nadal ma potrzebe jedzenia ( a piersi tez maja swe potrzeby huí hi)
 
U nas nie było wczoraj nauki zasypiania:no:
Malgosia była bardzo marudna, co rzadko jej się zdarza :baffled: Cały wieczór spędziła u mnie na rączkach, dopiero po 23 usnęła i budziła się w nocy 4 razy :-(
 
u nas nocka taka sobie, maly też marudny był wieczorkiem i usnął dopiero u mnie na rękach, chociaż zawsze zasypia sam w swoim łózeczku, ale może kolejne ząbki nadchodzą, więc trzeba być wyrozumiałym:tak: w nocy trzy pobudki na jedzonko: 23.30, 2.30 i 5.30, w tym ta ostatnia zakończona kupką więc przeciągnęła się do 6.40:baffled: ale potem jak mały zasnął to spał aż do 8.20:tak: co mu się nie zdarzyło od paru ładnych miesięcy:-)​
 
NUSKA ja zrozumialasm z tej ksiazki ze za kazdym razem jak sie obudzi w nocy (nawet dopiero co po zasnieciu) to wlasnie trzeba stosowac te sama metode....tzn odczekac te 3 czy 5 minut i jak sie sama nie uspokoi to poglaskac pocieszyc itd i wyjsc....

nie wiem jak to jest u Was ale ja poczatkowo nadal chce karmic LAile w nocy wiec ubiegle 2 nocki 2 razy jak plakala (ale nie pod rzad) dalam jej cycusia....nie wiem co autor na ten temat by sadzil ale mysle ze ona nadal ma potrzebe jedzenia ( a piersi tez maja swe potrzeby huí hi)

Dzieki wielkie susu, to wlasnie chcialam wiedziec:tak:
Chce nadal mala karmic a co do tego, ze piersi tez maja swoje potrzeby to swieta prawda:-D
Nie zaczelam od wczoraj tej metody, poniewaz strasznie mnie glowa bolala i wiem ze bym nie wytrwala:sorry2:Jak na razie robie harmonogram spania, jedzenia i czuwania Julki:cool2:
Dzisiejsza nocka nie nalezala do zlych <po momo tego ze spala z nami:dry:> wyspalam sie jak nigdy do tad...wstalysmy o 10:szok:Niezle no nie!!??


A co do tego ze w nocy tez nalezy tak robic jak przy zasypianiu, to ciezko bedzie.....Krzysiek do pracy, sasiedzi wokol...ufff....nie wiem czy dam rade:zawstydzona/y::-(:dry:
 
Kuba budzi sie w nocy,tylko kiedy jest głodny,tak ok.3.00 (teraz).Jak się budzi lub wstaje wcześniej,próbuję go uśpić,głaskając.Na początku tez wstawał i robił afery,ale go kładłam,głaskałam,czasem wyjęłam i przytuliłam i z powrotem hop,siup do łóżeczka(.Tak było może ze dwie,trzy noce,potem próbowałam przesuwać nocne karmienia,no i już nie budzi się(chyba,że coś mu dolega)o 0.00.A terza sukces.....Kuba juz drugą noc śpi do 7.00 od 20.00!Hura!Strasznie ciężko było go przestawić,zazwyczaj pobudka ok.5.00.
 
Rozalka no to gratulacje!!!:-) super!!
ja marzę o przespanej nocy, ale mój mały ma troche inną diete niż wasze dzieciaczki i może przez to musi dojadać w nocy??:dry:
 
reklama
U nas dzisiejsza noc nie byla taka zla jak sie spodziewalam. Myslalam ze Milenka ze wzgledu na katar nie bedzie mogla spac, a tutaj niespodzianka. Faktem jest ze czasami sie budzila z placzem i bardzo sie wiercila.Ale nie bylo tak zle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry