reklama

Ach śpij kochanie...

U nas od 20 do 8 rano Martyna spi jak zabita. A w dzien ak ma humor. Jak jest spiaca to ne znosi jak sie ja nosi czy przytula czy cos takiego:eek: Najlepiej polozyc ja w lozeczku, zaslonic rolety, poglaskac chwile po glowce i zasypia sama. Aniolek po prostu :tak:
 
reklama
Sara ostatnio pobija sama siebie bo spi od 19 do 4.20 bez karmienia
nie wiem czy dobrze robie :confused:ale jej nie budze bo mi jej szkoda, kiedys ją przebudziłam i przystawiłam do piersi to była strasznie marudna:sick:
 
Ja też nigdy małego nie budzę, jak jest głodny to sam wstaje. Ja w nocy różnie karmię, ale pod wrażeniem jestem dziecka bratowej. Ta mała jest o jeden dzień starsza od mojego Stasia, a już od dwóch tygodni przesypia całą noc bez karmienia. Wczoraj jak zasnęła o 22.00, to obudziła się na karmienie o 9.00!!:szok: Na wadze ładnie przybiera... Ciekawe, czy jej mama ma tłustsze, pożywniejsze mleko?? Czy od czego to zależy??:confused:
 
Patch niewiem od czego to zalezy ale moja starsza corka usypiala o 23 a budzila sie o 10 rano i tez ladnie przybierala na wadze a budzenie w nocy nic niedawalo ona dalej spala i piersi niechciala:confused:
 
Jak to jest dziewczny: niektóre dzieciaki robią sobie 10-12 godzinną przerwę a mleko w piersiach ich mam nie zanika :confused:
 
Musza ładnie w dzien zapewne ssac.A moze piers sie przyzwyczaja do dluzszej przerwy nocnej?:-pNie mam pojecia.Ja po 8 godzinach mam twarde piersi,ale nie kamienie tak jak kiedys.Chyba to oznacza,ze produkuja mniej mleczka.:confused:
 
Moja starsza corka nieraz wisiala mi caly dzien na cycku czesto co pol godziny musialam ja przystawiac a w nocy pieknie spala i mleczka mi niebrakowalo:tak:
 
A moja Oliwka już trzecią noc śpi w swoim łóżeczku. Tzn pierwsze 4-5 godzin, bo jak się budzi na pierwsze nocne karmienie ok 3-4 w nocy to zabieram ją do naszego łóżka, bo potem to już się budzi co 2-2,5 godziny.
 
Konradek nie spal z nami ani jednej nocy.Od poczatku spi w swoim łóżeczku.Bałabym sie,ze go zgniote i zapewne bym sie nie wyspała...
 
reklama
Moje dziecko zasadniczo śpi ładnie, bo jak zasypia o 20, to śpi 5-6 godzin, je, robi kupkę, rozbudza się przy przewijaniu, więc znowu daję cyca, zasypia w sumie po ok godzinie, ale potem pośpi ze 2, góra 3 godziny (czyli w dobrym układzie do 5- 5.30) i koniec nocki. Zje i nie chce już dalej spać. Jedno karmienie w nocy- ok, jasne, ale niech potem pośpi choć do 6!
Ten pierwszy sen zawsze miał długi, najpierw sama go budziłam do karmienia, bo dla noworodka 5 godzin postu to było za dużo, zwłaszcza, że strasznie słabo jadł, a teraz mam wrażenie, że po prostu weszło mu to w nawyk. Ale może się uda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry