reklama

Ach śpij kochanie...

moja LAilusia zasypiala ok 21, spala do 3, jadla i dalej spala do 7.dla mnie optymalnie!!! a od 3 dni zasypia okolo 20.30-21.00, ale budzi sie nie raz ale okolo 3 razy i tez gdzies tak okolo 5, 5.30 jak u Ciebie Ol i nie chce wiecej spac!!! jestem przez to padnieta i za 2 lub 3razem biore ja do lozka bo nie mam sily poraz kolejny wstac...wydaje mi sie ze Laila przechodzi teraz ten skok rozwojowy a ja kryzys laktacyjny bo mam wrazenie ze piersi nie nadazaja....do tego Lailusia znow uzywa cycusia jako smoczka ale jej pozwalam bo wydaje mi sie ze to chwilowe...

poza tym w dzien nic ja nie interesuje poza ogladaniem swiata z ramion mamusi i tatusia, nie polezy w lozeczku, mate edukacyjna porzucila,narzeka i placze....
kryzys....mam nadzieje ze wkrotce przejdzie a Lailusia ladnie urosnie przez te dni...
 
reklama
Susumali, sprobuj schowac mate i za pare dni znowu Laile na niej polozyc. Pewnie jej sie znudzilo a potem bedzie to jak nowa zabawka :tak: albo dokup nowe zabawki. Ja tak zobilam i widze ze to zainteresowanie wraca :tak:
 
Moja Jenni ma dalej wszystkie palaki i zabawki w nosie:baffled:
tylko hustawka jej pasuje ale oczywiscie musi do tego grac bo jak muzyczka zgasnie to zaraz jest ryk:baffled:
 
Huraaaa!Naszemu Brzdącowi udało się już drugi raz zasnąc samodzielnie w swoim łóżeczku.Siedziałam przy nim,trzymałam za rączkę i maluszek słodko zasnoł.Do tej pory bujałam go na rękach,albo zasypiał przy piersi.Trwało to dłużej i mały się wiercił,ale udało się.
 
Ach jak ja wam tego zazdroszcze.Moja kozucha niestety tak nie ma caly czas musze ja lulac na kolanach badz na rekach:-( dzisiaj dala mi tak popalic w nocy ze ledwo zyje...i teraz wlasnie tez zaczyna buczec...takze koniec z BB na dzisiaj:dry: :baffled:
 
nuska23 moja coreczka tez przed chwila 3 razy sie przebudzila i znow usnela, dzieci jak dorosli, raz maja lepszy sen a raz gorszy, trzeba utulic, pocalowac, dac smoka albo piers i powinna zasnac, tak tak wymadrzam sie...a jeszcze jakis czas temu nic z tych rad na Laile nie dzialalo. na szczescie teraz jest lepiej!!! i U Ciebie bedzie lepiej!!!! Wiec sie nie lam!!! cierpliwosc i spokoj- to najwazniejsze!!!
 
nuśka23 z dnia na dzień będzie coraz lepiej,ja też jeszcze parę dni temu myślałam,że mały sam nigdy nie zaśnie i nie będzie spokojnie spał,ale coś mu się poprzestawiało(na moje szczęście)
susumali masz rację najważniejszy jest spokój,choćby nie wiem jak dzidzia marudziła(czase o tym tez zapominam)
 
Dokładnie dziewczyny :tak: Dziecko bardzo wyczuwa nasze nastroje i jeśli podejdzie się do dziecka ze spokojem i czułością, to ono samo też się szybciej uspokoi.
nuśka 23 a czytałaś cały ten nasz wątek o zasypianiu od początku? Dużo w nim różnych rad i naszych relacji z nauki zasypiania naszych maleństw, może któraś z nich byłaby pomocna w Twoim przypadku?
 
reklama
Ja Stasia usypiam tak, że kładę go sobie na brzuszku- nawet jak będzie ciężki, to jest to pozycja do zniesienia, a wtedy mogę go mocno przytulić. Staś dalej śpi z nami w łóżku, ale mój mężuś zaczyna mnie straszyć łóżeczkiem Stasiowym. Nie wyobrażam sobie tego... Kurcze, przyzwyczaiłam się, że w nocy jest tuż obok, mogę w każdej chwili zobaczyć czy oddycha i w ogóle...:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry