Mateczka_Poleczka
Mamy lutowe'07
Ja juz nie moge z tymi nockami
-Kornelia nie dostaje juz nic w nocy(odstawilam ja od cyca) ale potwornie sie kreci z boku na brzych potem na bok i na plecy i tak w kolko ,wedruje po calym tapczanie i przez to ciagle budzi.Nie wiem jak powod tego jest.Probowalam ja nawet karmic w nocy bo myslalam ze glodna ale nie chce jesc.Juz sama nie wiem
-Kornelia nie dostaje juz nic w nocy(odstawilam ja od cyca) ale potwornie sie kreci z boku na brzych potem na bok i na plecy i tak w kolko ,wedruje po calym tapczanie i przez to ciagle budzi.Nie wiem jak powod tego jest.Probowalam ja nawet karmic w nocy bo myslalam ze glodna ale nie chce jesc.Juz sama nie wiem

.Wyjatkowo posiedzielismy z mezulkiem do 3 w nocy;-),a jak juz zaczelismy usypiac to kondizo sie obudizl.Zjadl piers i nie usnal
,strasznie sie krecil,wiercil z boku na bok...W dodatku nie dal sie odlozyc do lozeczka
.Przysypial na kilka minut i znowu sie krecił
.

