reklama

Ach śpij kochanie...

Tosia ostatnio ma akcje budzenia się po 2-3 godzinach nocnego spania i chce sie wtedy bawić. Tylko nie spać!!!W ogóle ostatnio jest bardzo marudna.Na pewno to zasługa zębów- u nas już 11-ty idzie ale też przeziębienia- 3 dni w żłobku i znowu powrót kataru:-(
I tak jak keidyś kładłam ja do łóżeczka na nocne spanie i wychodziłam a ona sama zasypiała, tak teraz musze siedziec nad nią aż zaśnie...Widocznie taki etap nasze dziciaki teraz przechodzą...
 
reklama
Tosia ostatnio ma akcje budzenia się po 2-3 godzinach nocnego spania i chce sie wtedy bawić. Tylko nie spać!!!W ogóle ostatnio jest bardzo marudna.Na pewno to zasługa zębów- u nas już 11-ty idzie ale też przeziębienia- 3 dni w żłobku i znowu powrót kataru:-(
I tak jak keidyś kładłam ja do łóżeczka na nocne spanie i wychodziłam a ona sama zasypiała, tak teraz musze siedziec nad nią aż zaśnie...Widocznie taki etap nasze dziciaki teraz przechodzą...
Jakbym czytała o Kubulku.
Dziś znowu wędrówka po pokoju z Bąblem na ręku,bo nie chciał spac łobuz jeden.Ach te zęby....Żadne mu tak nie dokuczały,jak te trzonowe.
 
No tak, u nas idzie trzeci ząbek i dziś już nocka taka sobie, częste pobudki i chęć cycania cyca przez pół nocy. A tu jeszcze mu trochę zostało do przebicia :szok: Zapowiada się trochę kiepskich nocek :dry:
 
My zrobiliśmy mały eksperyment i już drugą noc Milenka spała sama w pokoju. Mieliśmy wrażenie, że ona się wybudzała jak my kręciliśmy się w łóżku choćby przewracając się na drugi bok. Na razie efekt jest taki, że wczoraj w nocy trzeba było wstać do niej 1 raz i chwilkę ponosić, a dzisiaj ZERO przebudzeń! 2 razy trochę postękała ale sama zasnęła i nie wchodziliśmy do sypialni. Jeść tez nie chciała, spała ciągiem od 20.00 do 7:30 rano, więc po prostu super nocka!!! Zobaczymy jak będzie dalej... jeśli podobnie, to Milenka dostanie wcześniej pokoik tylko dla siebie, niż planowaliśmy :sorry2:
 
My zrobiliśmy mały eksperyment i już drugą noc Milenka spała sama w pokoju. Mieliśmy wrażenie, że ona się wybudzała jak my kręciliśmy się w łóżku choćby przewracając się na drugi bok. Na razie efekt jest taki, że wczoraj w nocy trzeba było wstać do niej 1 raz i chwilkę ponosić, a dzisiaj ZERO przebudzeń! 2 razy trochę postękała ale sama zasnęła i nie wchodziliśmy do sypialni. Jeść tez nie chciała, spała ciągiem od 20.00 do 7:30 rano, więc po prostu super nocka!!! Zobaczymy jak będzie dalej... jeśli podobnie, to Milenka dostanie wcześniej pokoik tylko dla siebie, niż planowaliśmy :sorry2:
To świetnie Joasiek oby tak dalej:-)

Martula u nas podobnie Zosia się budzi z płaczem w nocy, muszę ja wtedy brać na ręce i kołysać, ale szybko zasypia i kładę ją z powrotem do łóżeczka, my czekamy na 7 ząbka ale mam wrażenie że idą jej na raz 4 :/ górne i dolne :baffled:
 
Ja jakbym miała możliwość, żeby Oliwka miała swój własny samodzielny pokój, to bym właśnie w tym okresie zrobiła przeprowadzkę. Wstawałbym do karmienia tylko i z powrotem do swojego pokoju. No ale ponieważ Oliwka będzie miała pokój z Pauliną, to póki budzi się w nocy, nie mogę jej przeprowadzać, bo Paulina chodzi do szkoły i musi się wysypiać. Za 2 lata, jeśli wszystko pójdzie po myśli i tak Oliwka będzie miała pokoj dla siebie, bo Paulina wyjedzie studiować do Warszawy lub Gdańska.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry