reklama

Ach śpij kochanie...

Kaisad, u nas jest podobnie...mala ma takie zmienne te pory jedzonka ze juz za nia nie zadarzam;-)z regoly jadla co 2 godz. pozniej zaczela co 3<pisalam o tym>za kilka dni znowu co 2...a teraz od 2 dni robi sobie nawet 4 godzinne przerwy:szok:i to w ciagu dnia, bo w nocy nadal ok 3 godz.....a jesli chodzi o czas picia to tak ok 7-10 min <zdarza sie nawet 5 min>.....ale nie martwie sie tym na razie bo jak sama wiesz Julcia tez nie nalezy do chudziutkich dzieci:-D
 
reklama
Kasiad, kobitka w poradni laktacyjnej ciągle mi powtarzała, że musimy popracować, to Misio w wieku 2 miesięcy będzie się najadał w kwadrans, a w wieku 4 w 5-10 minut. Oliwka mieści się pięknie w tych normach :-) A Misiowi jeszce ciut brakuje, ale i tak z 40-60 minut skróciliśmy posiłki do 10-20:tak:
 
Moje dziecko poraz pierwszy dziś usnęło samo leżąc w łóżeczku, a nie jak do tej pory przy piersi. Dziś Oliwka już nie chciała jeść, a jeszcze nie zdążyła zasnąć, więc ją położyłam do łóżeczka. Pobawiła się z 10 minut nóżkami i w końcu zasnęła :-)
 
Kasiu,podzwiam Cie za to,ze mala nie dostaje smoczka.Moj sie przyzwyczail i zwykle woli sobie jego possac do spanka.Piers to teraz sluzy juz wlasciwie tylko do jedzonka.Koniec jedzenia-koniec przytulania.A ja strasznie lubilam jak usypial plumkajac piers...:tak:.Dzieki temu,ze lubi smoka,to moge go zosatwiac u mamy na troche i pozalatwiac sobie jakies sprawy cyz zrobic wieksze zakupy.
 
Tycia, nie ma mnie za co podziwiać, to wybór Oliwki, to ona odrzuciła smoka, a przecież nie będę jej do niego zmuszać jak nie chce. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej to trochę męczące - ręka mnie już boli od tego jej usypiania przy piersi, ale nie chciała nigdy inaczej zasnąć, zawsze jak była śpiąca, to nerwowo szukała piersi, na szczęście odrazu przy niej zasypiała. Jakoś dziecko musi sobie tę potrzebę ssania zrekompensować jeśli nie używa smoczka. Wyjątkiem był wczorajszy dzień. I nie wiem, może zapchała ją ta odrobina kaszki Sinlac, którą jej dałam, bo do tego wszystkiego obudziła się dopiero o 5.20 rano na małe jedzonko i potem ok 7 i teraz spi dalej.
 
Kasiad, u mnie jest podobnie z tym zasypianiem przy cycu (tylko mnie rece nie bola a kregoslup):szok::szok::szok:. Milenka za zadne skarby nie chciała smoczka. tylko cyc i cyc. mam nadzieje ze wkrótce Milka nauczy sie zasypiac sama w lózeczku. na razie sama zasypia tylko w wozku, hi hi.
 
ja to się wykończę!Ala od rana spała tylko godzinkę,a teraz oczy jej się kleją,trze je niemiłosiernie obiema piąstkami,ale zamiast spać to placze;(((.w łóżeczku niedobrze,na naszym łóżku też nie...dziś w nocy budziła się co 1,5 godziny,wierci się i strasznie kopie w łóżeczku.normalnie ręce opadają
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry