reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
a ja dziś w nocy się zbuntowałam i nie dałam Wiktorii cycusia:szok:, aż sama nie wierzę ale się udało:-DPierwszy raz obudziła się już o 22 i wtedy postanowiłam zaaplikować butlę, na początku był ryk, ale wiedziałam, że jak znów ulegnę, to nie posunę się ani krok na przód. Z 5 minut to trwało i zaczęła ciągnąć mleczko z butli, potem troszkę pokołysałam i do łózia. Druga pobudka o 3.00, była bezproblemowa, nie robiła foch, tylko grzecznie wypiła ze 100 ml i zasnęła obok mnie, potem jeszcze jedno mleczko o 5.30 i już niestety było po spaniu. Nie mogę uwierzyć, że się udało. Dziś mam nadzieję będzie podobnie, no i może pośpi trochę dłużej rano:tak:I to nie jest prima aprilis:-)
 
a ja dziś w nocy się zbuntowałam i nie dałam Wiktorii cycusia:szok:, aż sama nie wierzę ale się udało:-DPierwszy raz obudziła się już o 22 i wtedy postanowiłam zaaplikować butlę, na początku był ryk, ale wiedziałam, że jak znów ulegnę, to nie posunę się ani krok na przód. Z 5 minut to trwało i zaczęła ciągnąć mleczko z butli, potem troszkę pokołysałam i do łózia. Druga pobudka o 3.00, była bezproblemowa, nie robiła foch, tylko grzecznie wypiła ze 100 ml i zasnęła obok mnie, potem jeszcze jedno mleczko o 5.30 i już niestety było po spaniu. Nie mogę uwierzyć, że się udało. Dziś mam nadzieję będzie podobnie, no i może pośpi trochę dłużej rano:tak:I to nie jest prima aprilis:-)


Jejku, jak fajnie. Tez tak musze sprobowac. Tylko ze jak ja sie budze to jestem nieprzytomna. I jak to zrobic butelke?
 
Pierwszą miałam przygotowaną, a potem to już rzeczywiście nieprzytomna:baffled:, ale dałam radę, mam nadzieję, ze wkrótce będzie się budzić rzadziej i nie trzeba będzie tak często tych butli robić:tak:
 
no fajnie zazdroszcze u mnie bedzie problem bo Szymek nigdy nie uznawal butelki ani smoka jedyny plyn obcy jaki przyjmuje to woda z kubka ze slomka wiec u mnie nie pojdzie tak latwo :no::no::no::no::no:
 
no fajnie zazdroszcze u mnie bedzie problem bo Szymek nigdy nie uznawal butelki ani smoka jedyny plyn obcy jaki przyjmuje to woda z kubka ze slomka wiec u mnie nie pojdzie tak latwo :no::no::no::no::no:
karola-4, Wiktoria niedawno się przekonała do butli i do innych płynów niż mój cycuś, zresztą też niedawno. Byłam bardzo uparta, codziennie kilka razy dziennie robiłam butlę i z uporem maniaka zachecałam, w końcu się przekonała, choć ilości, które wypijała były bardzo małe, góra 40 - 60 ml. W dzień odstawiłam ją od cyca jakoś na początku marca, ale w nocy nie dawała się oszukać, aż do wczoraj:tak:
No, ale jeszcze się nie cieszę, bo zobaczymy co dzisiejsza noc przyniesie;-)
 
hEH kOROLINA.....Ja mam taki rytual wieczorem przed spaniem....
stawiam dwie szkalanki z odmierzana woda....obok butle z mlekiem odmierzone....w nocy w staje wstawiam tylko wode do mikrofali zalewam mleko w butli i gotowe....ulatwia to mi bardzo zycie:-p:-D jakias niecala minutke i mala ma mleczko....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry