reklama

Ach śpij kochanie...

Tak będzie,zobaczysz,mała coraz rzadziej będzie sie budziła.U nas tak własnie jest.Za to w dzień je więcej i chętniej.:tak:
Aaaa!I ja w nocy robiłam coraz cieńsze mleko,żeby żołądek odzwyczajał sie od jedzenia i u nas odniosło pożądany skutek jak na razie.A pamiętam te noce i cycuś co 2 h....
Mam nadzieję Rozalka, że będzie tak jak piszesz:tak:, oby:-)
 
reklama
u nas noc przespana w koncu zębole się ruszyły i wyszły całe :tak: z tym że zasneła o 21:30 bo ja późno wróciłam a babcia jej nie wykąpała :wściekła/y: a wstała o 7:00 ale za to odespała później drzemka trwała 3,5 godziny :tak:
 
A nam ta zmiana czasu wyjątkowo służy, Milenka śpi bez przerwy od 20.0 do 8 rano, czasem nieco krócej. Ale potrafi się bawić rano w drugim pokoju w łóżeczku nawet 40 minut zanim zacznie kwękać i trzeba do niej pójść :)
Jak musiałam ją w nocy karmić, to bardzo przydawał nam się podgrzewacz - ciepła woda już czekała, odmierzone mleczko też - tylko pójść do kuchni, zmieszać jedno z drugim i gotowe. A z podgrzewacza korzystam i tak cały czas, dla mnie to jedna z tych rzeczy, bez których chyba bym się nie obeszła :)
 
Ja też pewnie wolałabym mikrofalę :) Podgrzewacz u nas chodzi non-stop od przynajmniej 9 miesięcy. Ale nasza mikrofalówka jest już troszkę przestarzała, kupiona była dawno temu, i nie ma podziałek sekundowych, tylko minutowe :/
 
masakra od 2:00 nie spałam poszłam do pracy tyle co wróciła i zasypiam :baffled: Emila ciągle marudziła .....:baffled:od 2:00 wojowała a o 5:00 zasneła kołomnie a ja musiałam iść do pracy :wściekła/y:i tak sobie spała do 10:00 potem od 12:00 do 15:00 :blink::blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry