reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Maja też się często budzi. Moim jedynym osiągnięciem jest to, że w ciągu nocy raz albo dwa razy uda mi się ja nie podnosić z łóżeczka tylko odłożyć z powrotem na poduszkę. Czasami chwilę pomarudzi i zasypia. Ale częściej niestety muszę ją brać do cyca. I zauważyłam, ze jak ją wezmę raz, to potem budzi się jeszcze częściej i już nie ma szansy na odłożenie bez cycolenia. A w dzień też mam przechlapane. ale sądziłam, ze to z powodu mojej nieobecności w ciągu dnia. Robi straszne awantury jak nie chce jej dać cyca. Jak tylko gdzieś siadam to podchodzi i stara mi podciągać bluzkę. Dzisiaj mi się udało ją trochę pooszukiwać różnymi łakociami. Ale i tak wreszcie się poddawałam.
 
Ewamat, Oli też podnosi bluzkę jak chce cyca. Czasem można jej odwrócić uwagę, ale wieczorem jak jest zmęczona nic z tego :no: Wtedy strasznie się buntuje przy odmowie. Ale w nocy nie budzi się aż tak często. U nas właściwie cycolenie w ciągu dnia jest 3 razy, a w nocy 2-3 razy.

Za to Oli dziś miała strasznie ciężkie zasypianie, leżałam z nią równą godzinę zanim wreszcie się poddała :dry:
 
u nas dzis koszmar. Makrela wczoraj w ciagu dnia nie spala wogole.

zasnela slicznie sama po 19. a od 1 masakra. ciagle budzenie sie, lazenie po nas, stawanie na glowie, stekanie itp. spalam moze 2 godziny.a jak o 6.30 wychodzilam do pracy to smacznie sobie spala z szymkiem:wściekła/y:

od dzis zebym miala tydzien nie spac nie wezme jej do lozka przed 6.00!! uroczyscie obiecuje!!!!!
 
Nasza nocka rowniez nie ciekawa....choc malo powiedziane:wściekła/y: co chwilke pobudki, placze i to nie wiadomo dlaczego......
W sumie to wygladalo bardziej jakby sie przez sen na cos zloscila niz zeby jej niby cos dolegalo.......
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry