• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
wspolczujemy SARCi:-(
u nas tez byla akcja ale krotsza- o 1.15 Laila obudzila sie i zaczela trzec nos- poczatek kataru jak sie dzis okazalo:-( i plakala ze 20min bez przerwy..no ale w koncu dala sie uspokoic....za to jq ostatnio budze se co chwile...:szok:
 
reklama
Ale noc miałyśmy, obudziła się o 24, zjadła trochę mleka, zasnęła, ale kręciła się i jęczała, wzięłam ja do siebie do łóżka, no i zwymiotowała, na szczęście w porę wyciągnęłam ją z łóżka i przechyliłam, zwróciła samo mleko na podłogę, ale w strasznych ilościach. Nie wiem co jest grane:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry