• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Susu, gratuluje. :tak::tak::tak: Moze juz teraz sama bedzie zasypiala. U nas to chyba na razie niemozliwe. Milena odstawia takie histerie ze szkoda slow. Do tego maz mi wcale nie ulatwia sprawy i awantura gotowa.
 
Susu to super:-D jak Rosmerta napisala jescze troszke a trafi do lozeczka:-p;-)

U nas z samodzielnego zasypiania KLAPA:-(:wściekła/y: nie wiem co sie stalo, ale juz sama nie chce, nie potrafi....usnac w lozeczku....musze ja brac do lozka i polozyc sie obok niej............
wczoraj sie meczylysmy obie na nowo zlekcja usypiania....ale tak plakala ze sie porzygala i mi serce peklo...........wiec usypiam ja sama..........nie mam juz sily i serca na nowe lekcje...........DOSC! BASTA!:-(:sorry2: JESTEM JUZ SLABA.....PSYCHICZNIE OCZYWISCIE.....
na tym konie samodzielnego usypiania...................I PO CO TO BYLO??????:dry:
 
NUSKA trzymaj sie kochana! A ja wspieram CIE w przerwaniu nauki zasypiania! :tak:jak kiedys pisalam byla to dla nas udrega i nigdy bym jeszcze raz dziecku i sobie tego nie zrobila po raz drugi ani nikomu nie radzila (choc wiem ze u wielu z WAs nie bylo az tak zlei dzieci naprawde nauczyly sie zasypiac i spac same i to oczywiscie szanuije i sie ciesze ze Wam wyszlo) wiec Cie rozumiem....i wspieram!!!! teraz juz sie nie martwie i nadal jestem przekonana ze do 18stki kazda dzidzia zasypiac bedzie sama...i Ty tez tak sobie pomysl ! a przytulanie coreczki czy synka do snu to wcale nie takie meczace;-):tak::-D
moja Duracelke chyba bede musiala jednak tez nadal przytulac bo dzis biega caly czas i nie wyglada ze zasnie sama, ale nie martwie sie...
 
Nuśka nie martw się Emilka też ostatnio musi zasnąć ze mną ale to chyba ten etap co potrzebuje mamy :dry: albo to też wina smoczka albo że ma swój pokoik ale nie ma co się martwić 5 minut i zasypia ze mną i wędruje do siebie ;-):tak:a przecież tak pięknie zasypiała sama w 5 minut :-D:baffled:
 
reklama
Nuśka, może faktycznie zaczyna się Julce taki okres, że bliskość mamy jest jej teraz szczególnie potrzebna.
Wiem, że wiele z Was było zwolenniczkami metody samodzielnego zasypiania, lecz ja mam ciągle do tej metody sceptyczne podejście. Oli zawsze zasypiała ze mną, może to wymagało z mojej strony poświęcenia wiecej czasu, bo jednak codziennie trzeba wieczorem z dzieckiem trochę poleżeć, ale przynajmniej mam poczucie, że nie zostawiam dziecka samego płaczącego w łóżku. Wiem, że przyjdzie jeszcze czas na zasypianie samodzielne u Was Nuśka też :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry