• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ach śpij kochanie...

Kuba zasypia tylko w mojej obecności,dziś zażyczył sobie też tatę,ale tatuś szukał dokumentów,które zapodział.
Dziś Kubula śpi sam w pokoiku,my w dużym,bo w małym za ciepło i duszno.Zobaczymy...:baffled:
 
reklama
MAłA zasypia roznie ale w mojej obecnosci;-)
teraz spi ale juz poajwił sie nowy lokator pokoju obok i wyje.....................swiatło pozapalali(wszedze szyby:wściekła/y:)
wiec nie wiem jak długo potra jej sen:wściekła/y::baffled:
 
Dzieki Dziewczyny:sorry2:
Powiem Wam ze jak ta metode stosowalam rok temu....bylo to o wiele latwiejsze.....<choc tez bylo mi starsznie przykro jak plakala>...teraz moze oby dwie jestesmy za soba za bardzo stesknione przez moja prace i ciagla nieobecnosc??:dry:
Bynajmniej nie bede jej zmuszac do tego by spala sama.....moge polezec z nia w lozku te nawet 40 min. Zreszta ja to bardzo lubie i jak Susu napisala kiedys tak musi sama nauczyc sie spac......predzej czy pozniej to nastapi.....:-D:cool2:
 
Ja mam pytanie do mam, które leżą z dzieciaczkami usypiając je: czy całą nockę śpicie razem z dzieckiem?? Czy jeśli odłożycie do łóżeczka dziecięcego, to dziecko przesypia już całą noc samo??

Ja zauważyłam u nas zależność: jak leżę ze Stasiem usypijąc go, to on przy każdym przebudzeniu nocnym płacze i dopomina się bliskości, jak zasypia sam, a ja mu czytam bajeczkę siedząc na ziemi, to raczej przesypia noc i nad ranem do naszego łóżka przyjdzie. Ostatnio jednak potrzebuje bliskości mojej, no i leżę z nim:sorry2:
 
Patch ja nigdy nie leżę z Kubą,siedzę koło łóżeczka,śpiewam,czytam bajeczki,głaszcze po pleckach,potem milcze,Kuba sie wierci z 5 minut i zasypia.:tak:
 
Patch, moja Milena spi z nami. Ona ewidentnie szuka bliskosci. My z tej okazji mamy olbrzymie lozko w sypialni (szerokosc 2m) i dzieki temu wszyscy mamy duzo miejsca. Ale szczerze sie przyznam ze mam watpliwosci czy dobrze robie ze Milka spi z nami. Juz teraz ciezko by bylo ja odzwyczaic od tego , a co bedzie dalej to az sie boje myslec.
 
Ostatnia edycja:
Ja mam pytanie do mam, które leżą z dzieciaczkami usypiając je: czy całą nockę śpicie razem z dzieckiem??
Oli śpi z nami w łóżku całą noc. Jak ją uśpię, to wstaję (no chyba, że padnę razem z nią :sorry2:), robię swoje, a ona śpi sama w naszym łóżku. No ale potem wracam do niej, jak sama się kładę spać.
 
Ja mam pytanie do mam, które leżą z dzieciaczkami usypiając je: czy całą nockę śpicie razem z dzieckiem?? Czy jeśli odłożycie do łóżeczka dziecięcego, to dziecko przesypia już całą noc samo??

Ja zauważyłam u nas zależność: jak leżę ze Stasiem usypijąc go, to on przy każdym przebudzeniu nocnym płacze i dopomina się bliskości, jak zasypia sam, a ja mu czytam bajeczkę siedząc na ziemi, to raczej przesypia noc i nad ranem do naszego łóżka przyjdzie. Ostatnio jednak potrzebuje bliskości mojej, no i leżę z nim:sorry2:

tak dla ciekawości napiszę że kiedys chyba wyczytałam :confused: że dziecko zasypiając no z nami i je przenosimy a w nocy sie przebudzi np w łóżeczku to nie wie skąd się tam wzieło i dlatego płacze a jak zasypia w swoim łózeczku i w nim się przebudzi to jest tam gdzie zasneło i jest spokojniejsze ....


ja Emilkę usypiam teraz w naszym łózku a jak jest już bardzo senna to ją przenoszę ale zdarza się że zasypia u siebie (kiedyś tylko u siebie) teraz jak już pisałam chyba ma etap taki że tylko mama :sorry2:
 
reklama
to w tej metodzie z ksiazki bylo napisane....

dzis LAila usypiala prawie godzine (przy mamusi)..chyba tak ciezko zasnela (przed chwila:zawstydzona/y:) przez ten upal...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry