reklama

Ach śpij kochanie...

Ja też, bo to męczące zwłaszcza że w pracy muszę naprawę być przytomna żeby nie puścić do druku np. 100tys. ulotek z jakimś błędem :baffled:
Coś w tym musi być, bo Milenka przecież tak pięknie zawsze spała. A ostatnio nie ma żadnych traumatycznych wydarzeń, żadnych zmian w jej życiu ani otoczeniu żeby miała tak reagować, więc to pewnie taki okres w życiu naszych dzieci. Milenka jak się budzi to zazwyczaj pomiędzy 24 a 3 w nocy.
 
reklama
Czytałam że dwulatki mają złe sny, ale już bym chciała, żeby ten okres się skończył. Dziś akurat nocka wporządku, Oli obudziła się dopiero o 7 z uśmiechem na buzi, cała nocka przespana :tak:
 
Ja też zauważyłam, że Vickowi coś się nad ranem śni, bo wierci się, mówi coś przez sen i woła mnie. Na szczęście rzadko mu się zdarza obudzić z płaczem. Za to jak go coś wybudzi niedługo przed jego porannym wstawaniem, to jest trochę marudny:sorry:
 
Oliwka padła mi na bajce o 20tej, bez kolacji, bez mleka... Tak jakoś wyszło, że dziś zajęłam się szyciem i nie zrobiłam kolacji do 20tej. Właśnie chciałam się ruszyć do kuchni, patrzę, a ona śpi. Pewnie będzie się w nocy budziła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry