reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
u nas też pobudki w nocy i wędrówki do nas dziś 2 razy ale odrazu odniesiona była z powrotem bo znowu za dużo się przyzwyczai ;-)ale na szczęście nie płacze i nie marudzi ;-)
 
a u nas znowu powtórka z rozywki płacz rzucanie sie
najpierw mnie woła a jak przuchodze nie moge wziasc na rece przytulic nawet dotknac , o rany juz nie wiem złe sny czy cuś:confused:ale tak co noc:confused:
 
a u nas znowu powtórka z rozywki płacz rzucanie sie
najpierw mnie woła a jak przuchodze nie moge wziasc na rece przytulic nawet dotknac , o rany juz nie wiem złe sny czy cuś:confused:ale tak co noc:confused:


U nas tez tak bylo, ale juz jest oki (odpukac). Dzis kolejna ''wyspana'' noc. Ciesze sie ze w koncu i ja tak moge pisac.
 
madzia spróbuuj przeanalizowac plan dnia małej:tak: może za dużo ogladania tv (u nas było niewiele i wyelminowalismy całkowicie po histeriach Huberta i jest o niebo spokojniejszy i histerie coraz rzadziej się zdarzaja) no i dietę, może za duzo ciężkostrawnego jedzonka albo słodyczy, no sama nie wiem, spróbuj coś pozmieniać:tak:
 
wczoraj zauwazyłam,ze nie tylko nadmiar wrazen a brak odpowiednij ilosci miejsca w łózeczku (czy u nas w łózku) robi z niej bestie:wyje drze sie wyciaga i szarpie :blink::dry:
od poniedziałku spi na materacu na podłodze a wczoraj sie panienka nam obudziła i do mamy
kazałam jej sie połozyc do siebie na materac ..chwile polezała no ale "do mamy
' było silniejsze...przyszła.....polezała....powyginała sie....podarła,panika
wiec mówie do niej
"co nie wygodnie ci?mało miejsca jest? jak ci za mało to do siebie na materac idz tam masz duzo miejsca"
pomyslała chwile i poszła:szok:...i odrazu spokój ...polezała no ale"do mamy jej sie chciało nadal"...dałam jej reke .pogłaskałam po głowie i spała:szok::-D
 
reklama
Kuba wieczorem szalał z kuzynką i nie zdążył sie wyciszyć przed snem,efekt,piski,ryki w nocy,biedak sie wiercił strasznie.Złe sny na pewno.:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry