reklama

Ach śpij kochanie...

Witam mamuśki lutóweczek !!!

Moja Marysia jeszcze nigdy nie przespała całej nocki, zastanawiam się czy może jest coś nie tak :szok: Po kąpieli ok. 19.30 karmimy się cycolkiem i czasami od razu zasypiamy, ale zazwyczaj dopiero godzina 21.00-21.30 jest odpowiednia na zasypianie. I zaczyna się ........ Przykładowo najpierw 23.30 POBUDKA, później 00.30, 2.30, 3.00, 4.20, 6.30. Czasami wystarczy żeby ją tylko przytulić a ze 2 razy w nocy chce cycolka. Może któraś miała też przeplatane nocki i wymyśliła jakiś patencik. Przyjme wszsytkie rady ;-):-):tak::-D
 
reklama
Edzia_81 witaj!niektóre z nas dawały maluszkom kaszkę przed wieczornym karmieniem.niektórym to pomogło ,niektórym nie.u mnie to sie nie sprawdza niestety.kiedys Kasiad pisała,że dzieci między 4 a 6 m-cem moga tak sie budzić i już.pozostaje nam cierpliwość.całe poklady cierpliwości;)))
 
Ja myslałam, że kaszka Oliwce pomaga w przespaniu dłużej ale chyba jednak to był przypadek. Oliwka ani wczoraj ani przedwczoraj nie zjadła w ogóle kaszki, a obudziła się raz o 5 a raz o 6 rano dopiero.
 
Edzia , bibinka ma chyba rację - tylko cierpliwość ! Anduś też nie przespał ani jednej nocy - zasypia ok. 22.00, potem ok. 24.00 karmienie, kolejne 2.00-3.00 i potem ok. 5.00, i 6.00-7.00 pobudka :dry:. Ja już się przyzwyczaiłam. Karmienie na leżąco nie wchodzi w rachubę, bo Mu nie wygodnie :oo:. A teraz to chyba nawet częściej ciągnie cyca (dokładnie nie wiem, bo odpuściłam i śpi ze mną :zawstydzona/y:) - mam tylko nadzieję, że jest to związane 1. z upałami, 2. z ząbkowaniem :rolleyes2:. Jeżeli się mylę, to mam przechlapane i już pewnie nigdy Go z łóżka nie wyekspediuję :baffled:
 
U nas jest lepiej z tymi nockami - zasypianie na noc 22-23 i pobudka 5 a ostatnio nawet 6! Ale bywało jeszcze niedawno gorzej, np mała budziła się między 4 a 7 rano kilka razy.
Od kilku dni budzi się też i leży spokojnie, bawi się, nie nawołuje mnie od razu. Nawet w nocy jak się budzi o 5 czy 6 to budzi mnie zabawkami (przesuwa się w łóżeczku i uderza nogami w zabawki stojaka).
No i wreszcie potrafi sama zasnąć w łóżeczku. Wyjątek stanowio godz 22 gdzie bez cyca przy zasypianiu nie może się obejść. Nawet jak byliśmy w podróży to musieliśmy się zatrzymać na karmienie i dopiero jak zasnęła przy cycu to potem spokojnie spała w foteliku. Jak dojechaliśmy do domu o 23.30 to nawet jej nie obudziło przekładanie do wózka, wjazd do domu i zmiana pielchy. Przebrałam ją i położyłam do łóżeczeka na śpiocha.
Wczoraj po zaśnięciu Oli obudziła się o 22.30, więc jej włączyłam karuzelkę, pobawiłą się trochę, popatrzyła na kręcące się misie i zasnęła sama.
A! I w ciągu dnia drzemki są dwie, ale za to zasypia na dłużej, potrafi spać nawet 1,5 godziny do 2 a kiedyś było to nie do pomyślenia.
Także jak narazie z zasypianiem i spaniem jest bezproblemowo. Byle tak dalej.
 
Mi Konrad wczoraj usnal o 20.45,potem okolo 4 pobudka i spalismy do 8:tak:.O 4 obudzil nas budzik(zapomnialam wylaczyc:-p),a o 8 przyszedl starszy synek ponarzekac,ze go muchy gryza i spac nie może:rofl2:
 
Może Oliwce upały służą?
U nas przeciwnie... dopóki było zimno, to mała w dzień ładnie spała - 2 drzmki po 1-2 godziny. A teraz jest gorzej... śpi max 45 minut.
Za to już od 2 dni wieczorem po nakarmieniu od razu małą wkładam do łóżeczka, bez żadnego usypiania i kołysania i sama sobie zasypia :-)
 
Malutko spi Milenka w dzien.Dlatego ładnie Ci spi w nocy:tak:.Konrad spi w dzien 3 razy.Dwa razy po 30-60 minut i raz okolo 2-2,5 godziny.
 
reklama
O, to rzeczywiście sporo! No cóż.. nie można mieć wszystkiego ;-)
Milutek faktycznie za to w nocy śpi super! Wczoraj zasnęła o 19:15 i wstała dziś na dobre dopiero o 8:30. Pobudka na jedzonko była tylko jedna o 5:30 :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry