reklama

Ach śpij kochanie...

Być może Anduś się wystraszył badania :confused: Oliwka w każdym razie patrzyła ze zdziwieniem zmieszanym z zadowoleniem.
A co do ząbków, to wychodzą bardzo różnie. Może wychodzić ta dwójka i pewnie stąd marudzenie. Słyszałam nawet o takim przypadku, że dziecku pierwsze wyszły dwójki a dopiero potem jedynki.
 
reklama
Zapomniałam napisać, że Oli dziś sobie zrobiła popołudniową drzemkę od 13 do 15,30. Aż sprawdzałam, czy oddycha, bo nigdy tak długo nie śpi w dzień, norma to ok pół godziny.
 
A Kuba dziś też jakiś śpioch,wyjechałam z nim na spacer o 11.00,więc zasnoł.Zdążyłam pojechać na ploteczki do koleżanki,do banku,do MOPS-u,a mały cały czas słodko spał.Wróciłam po 3 godzinach i obudził się jak byłam pod domem.Nie mogłam się nadziwić.Ale był głodny,jak się obudził....
 
A moje dzieciątko ostatnio w ogóle nie chce zasypiać na spacerze, nawet jak jej się oczy kleją, to taka jest ciekawa tego, co się dzieje na zewnątrz, że jęczy tak długo dopóki jej nie posadzę.
 
Kasiad, ze Stasiem jest tak samo- na spacerze nie ma szans na sen:tak:

A my wczoraj Stasia oszukaliśmy:-) On o 20.00 ostatnimi czasy robił sobie tylko taką drzemkę ok40min, a potem zasypiał dopiero po 23,00. A wczoraj jak się już wybudzał, to my światło zgasiliśmy i biedak myślał, że to noc, no i spał dalej:-D hihi
 
Patch,u mnie Konrad ostatnio tez sobie ucinal drzemke okolo 20.A potem pozno szedl spac.kapie go teraz wczesniej i jak po niej je i usypia to mu dokuczam:-p.Musze tak go przetryzmac do prawie 21.I ostatnio sie udaje.na wszelki wypadek rowniez gasze swiatlo i jak na razie daje sie nabrac:tak:
 
Kurcze, nie wiem czy to przez te upały, czy co.. Staś zasnął sobie o 19.30. Spał spokojnie, jadł i spał; ok. 3.00 obudził się i gadał do siebie, śmiał się i dalej gadał. Udawałam że śpię, ale Jemu to nie przeszkadzało, dalej gadał i tak ok. godzinę, po czym zasnął, obudził się o 6.30 i dalej gadał, ani w głowie mu spanie. No to wstałam, ubrałam się, umyłam, zrobiłam sobie śniadanie, a Staś zrobił się śpiący i zasnął:wściekła/y: On mi chyba na złość robi:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::angry::angry::angry:
 
reklama
Och to wogole dzisiejsza noc taka byla. Goraco jak chol....:wściekła/y: Julka budzila sie co 2 godziny, w koncu obudzila sie o 2.50 i nie spala do 4.20:eek:
Troszke sie z nia wymeczylam dzisiaj, ale na szczescie pozniej usnela i spala do 9, takze jestem w miare wyspana:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry