reklama

Ach śpij kochanie...

Ja nawet jak Oliwkę w nocy zabieram do naszego łóżka to nie zapalam swiatła nawet na minutkę. Biore ją po ciemku i je po ciemku.
 
reklama
A my mamy wlaczona taka malutka lampeczke do kontaktu sensorem swiatla. Rano sama gasnie. Jest to dla naszej wygody. Ona daje tylko delikatny polmrok, ale przynajmniej w nocy sie nie zabijamy. Sorry za pisownie, ale Mala mi przestawila klawiature.
 
Właśnie, Kasiad, też słyszałam że takie maluszki mają sny... Ale zawsze zastanawia mnie co im się może śnić... Czym jest koszmar dla takiego szkraba, skąd On może brać wyobrażenia o tym co jest straszne... Ciekawe, czy to jest zbadane...

Też sie nad tym nie raz zastanawiałam...:tak::tak: Przecież one nie wiedzą, które sny są dobra, a które złe..

A co do spania przy świetle, to my też mamy malutka lampeczkę do kontaktu..mam półmrok...ale to dla mnie, bo jak się budzę to chce widzieć małego od razu...nadal sie boje,że coś może mu się stać..:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
No wiecie, kolejną noc miałam super :-D Odmieniło się mojej córci, znowu mamy tylko 1 pobudkę na karmienie miedzy 5 a 7 rano.
No i w dzień też drzemki się wydłużyły, Oli jedną drzemkę od kilku dni robi sobie aż 2 - 2,5 godzinną, co wcześniej było nie do pomyślenia.
W czasie spania tańczy po całym łóżku, w nocy najczęściej ją znajduję leżącą w poprzek łóżka. W kółko też się przekłada z pozycji na wznak do pozycji na boku. Zauważyłam, że w nocy celowo się wtula buzią w ochraniacz łóżeczka, nie wiem, czy kojarzy jej się to z wtuleniem w cycocha, czy co, bo pieluszki w sumie nie zaakceptowała.
 
A ja, oby nie zapeszyć, jestem dumna ze Stacha!! Pierwszy raz od nie wiem kiedy, tylko 2 karmienia w nocy!!!! O 2.00 i 4.00!! Jeszcze tydzień temu byłoby to nie do pomyślenia... W ogóle przez dzień zaczyna mi dłuższe przerwy robić- wytrzymuje już prawie 3 godziny... Może to skutek tego że oprócz mleczka wprowadzam jakiś dodatkowy posiłek.... Jeszcze krótki czas temu, to co godzinę, ewentualnie 1,5 h musiałam Go karmić...
 
Patch, super, że i u Ciebie jest lepiej :-)
Sądzę, że przyczyną wydłużenia między posiłkami jest właśnie wprowadzenie nowych dań do menu naszych maluchów, u nas też tak było.
 
u nas za to od paru dni gorzej, dotad Laila budzila sie raz, gora 2 w nocy, teraz 3 albo 4 ale zaczynamy wprowadzac nowe posilki, to moze i u mnie z czasem bedzie lepiej tak jak u Was;-) do tego jak sie budzi to nie kwili, tylko strasznie glosno jeczy wlasnie jakby miala zly sen albo cos ja bolalo....zeby?na razie nic nie widac...
 
Czy Wasze dzieci śpią przy włączonym świetle w nocy?
Nie,staram się by Kuba spał w ciemności.Już dawno wyczytałam"Sen musi się odbywać w spokoju i w ciemności, dlatego zapaloną przy zasypianiu nocną lampkę należy zgasić. Tylko w ciemnościach szyszynka wydziela hormon snu i wyciszenia – melatoninę."
Sama tez lubię spać w ciemności,tak lepiej odpoczywam.
 
Nie,staram się by Kuba spał w ciemności.Już dawno wyczytałam"Sen musi się odbywać w spokoju i w ciemności, dlatego zapaloną przy zasypianiu nocną lampkę należy zgasić. Tylko w ciemnościach szyszynka wydziela hormon snu i wyciszenia – melatoninę."
Sama tez lubię spać w ciemności,tak lepiej odpoczywam.
Ja również gaszę światło :tak:
 
reklama
U nas niestety nie ma nigdy ciemnosci,bo lampka w akwarium nam swieci non stop.Konrad szybciej nam zasypia jak zgasze swiatlo.Nigdy nie ma jednak calkowitej ciemnosci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry