reklama

Ach śpij kochanie...

Kasiad taki urok Oliwki widać :tak: Milenka jak była karmiona piersią to niemal od początku przesypiała 8-9 godzin bez pobudki. Teraz na modyfikowanym potrafi przespać nawet 13 godzin i nie obudzić się na jedzenie :rofl2:
 
reklama
No nieźle :tak: Oliwki rekord to 7 godzin, ale zdarzyło to się 2 razy. Ja w sumie rzadko narzekałam, bo Oliwka długo budziła mi się dopiero o 5 rano. Niestety już od jakiegoś czasu budzi się częściej. Raz są gorsze noce, raz lepsze, ale od kilku nocy męczy mnie to jej częste budzenie się od 5 rano i widzę, że nie o jedzenie chodzi ale o ponynanie cyca. Niedawno ponynała chwilę i zasypiała dalej, ale teraz nie da sobie zabrać, więc i ja nie mogę spać spokojnie, bo z cycem w jej buzi.
Wiem, że niektóre dziewczyny mają całe noce pozarywane, im to w ogóle współczuję, ja jak jestem niewyspana to cały dzień do kitu.
 
No dobra czyli prym w spaniu przewodzą Milenka z Antkiem :-):-D. Możemy tylko pozazdrościć :tak::tak:.
Kasiad a Ciebie to podziwiam, chyba ostatnia schodzisz z BB Oli budzi o 5 a Ty jesteś wyspana. Ja bym na czterech chodziła i chyba to by mi sprawiało problem ;-):tak::-)
Lenka nieśpi tak długo i ma nocne pobudki ale nie moge narzekać, jestem wyspana. :tak:
 
Kuba nie dość,że budzi się często na jedzonko w nocy,to jeszcze 2 ostatnie noce strasznie się drapie(ma jeszcze czerwone plamki pod kolankami i na szyi).Więc muszę wstać posmarować go maścią chłodzącą i wtedy spokojnie zasypia:no::no::no:Nawet Fenistil na noc nie pomógł.
Ale przynajmniej z buzi mu zeszło i z rączek.:tak:
 
Lenulka, ja nie wstaję o 5. Mała ciągnie cyca a ja śpię dalej, wiadomo, ze nie jest to mocny sen, ale śpię. Wstaję między 7 a 8 a czasem zdarzy się też 9.
 
Ach naprawde tez bym tak chciala:-( u nas ostatnio kryzys w spaniu....mala juz chyba od 2 tyg. spi z nami i caly czas z cycem w buzi:-(pobudka prawie co godzine z wielkim bekiem,.....jakis czas dawalam smoka i spala dalej, pomagalo ze cos ma w buzi, a teraz nawet to jest be tylko cycus aja.....spi tak do ok.9 ale co stego jak ja spie w niewygodnej pozycji i uwazam caly czas zeby jej nie przygniesc:baffled:
 
Nuśka, u nas dziesiejsza noc zupełnie jak z Twojego opisu :-( Co godzinę pobudka, prawie cała noc przespana z cycem w buzi. Nie można już Oliwki uspokoić pogłaskaniem jak to bywało. Nic innego nie pomaga tylko cyc. Jestem kompletnie niewyspana :sick:
 
cześć dziewczyny! Ja też jestem padnięta, tym bardziej, że wróciłam do pracy. U nas pobudka była co półtorej godziny... Podobno księżyc miał wpływ na wrażliwców -tak mi powiedziała koleżanka rano. Pomimo tego, że do nich należę zmęczenie wygrało z promieniami księżyca. Usnęłam niczym małe dziecko :)
 
reklama
No to przykro mi Kasiad, bo nie chcialam zazdroscic w taki sposob by Wam zaszkodzic:zawstydzona/y::szok:
A u nas na pocieszenie tez nie najlepiej 2 godzinne przerwy w nocy:wściekła/y: ale pozniej pospala do 10 < z przerwami oczywiscie na cuca>
ze ja jeszcze mam dosc mleka to jestem w szoku.....chociaz myslalam ze moze jednak mam go za malo skoro ona sie tak czesto budzi w nocy:sorry: sama juz nie wiem.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry