reklama

Ach śpij kochanie...

Tego nie wie nikt Mysia, może będzie tak samo grzeczne jak Filip:-)U nas sytuacja się powtarza, Madzia też w nocy dała mi popalić i podobnie jak Wiki miała kolki:sick:
 
reklama
dzisiaj zaspałam.... a chodzę do pracy na 9 :rofl2: Mój Hubcio zrobił dzis mamie niespodziankę, i spał do 8.10 :szok: a normalnie to pobudka najpóźniej 7.20 (a zazwyczaj 6.45:-()więc budzika nie musiałam nastawiać bo miałam naturalny :-) no ale nareszcie sie wyspałam, (juz nie pamiętam od kiedy) mimo że dwa karmienia nocne były
 
U nas ostatnio stały rytm z którego jestam zadowolona,ok.2.00-3.00 jedzonko i rano ok.5.00-6.00.Tak mogło zostać na jakiś czas.Póżniej butla o 7.00 i o 8.00 znowu spanko do 10.00.
 
a mój Hubek zrobił mi znowu miłą niespodziankę :-) spał równo do 3.45,a położyliśmy go o 20.00 :tak:, i tylko jedno karmionko nocne miał, tylko o 6 herbatkę wytrąbił i spał dalej do 7.30 :happy:
kolejny dzień wyspana - cudne uczucie :-D
 
Ja wczoraj na noc dałam Oliwce syrop p/bólowy, bo przed spaniem strasznie wszystko gryzła i wczoraj wyjątkowo się mocno śliniła. Podejrzewam, że te częste jej pobudki są związane z ząbkowaniem, bo co chwilę ma zaczerwienione dziąsła. No i wczorajsza noc nawet niezła, tylko dwie pobudki.
Mojemu dziecku od paru dni zmieniły się godziny wstawania rano i zasypiania na noc. Teraz wstaje ok 7 rano (kiedyś spała do ok 9) ale za to wcześniej chodzi spać, bo ok 21.30 (a chodziła nawet o 23). 3 dzienne drzemki też się przesunęły jej o te 2 godziny.
Za to dopada ją właśnie kryzys ósmego miesiąca. Jak się rozpłacze z jakiegoś powodu, to tylko ja mogę ją uspokoić. Nawet tata nie dostąpił łaski.
 
Za to dopada ją właśnie kryzys ósmego miesiąca. Jak się rozpłacze z jakiegoś powodu, to tylko ja mogę ją uspokoić. Nawet tata nie dostąpił łaski.


Kasiad, u nas jest to samo. Tylko mama i mama.
poza tym moja Milenka też w nocy bardzo często się budziła, wierciła i marudziła, no i po kilku dniach wyszły jej dwa zęby jednocześnie!!! Teraz już śpi lepiej chociaż jeszcze marudzi po 3-4 razy w nocy.
 
reklama
A ja mam teraz fajnie Stasia "ustawionego". bUDZI SIę O 7.30, po półtorej godzinki ma 30 min drzemki, o 11.00 godzinka drzemki i ok. 14.00 (po obiadku) pół godzinki drzemki, później już nie śp[i, o 18.45 kąpiel i o 19.30 już śpi, a ja mam czas dla siebie:-) Co prawda w nocy są 4-5 pobudek, ale już się przyzwyczaiłam:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry