_Katharsis_
Fanka BB :)
Co mówią na te różowe plamienie? Proś o USG aby sprawdzili długość szyjki.Jakąś godzinę temu płyn już się nie leje tylko delikatnie sączy i zaczęłam mieć różowe plamienia
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Co mówią na te różowe plamienie? Proś o USG aby sprawdzili długość szyjki.Jakąś godzinę temu płyn już się nie leje tylko delikatnie sączy i zaczęłam mieć różowe plamienia
A co na to lekarz ?
USG miałam robione, było ok, rozwarcia nie byłoCo mówią na te różowe plamienie? Proś o USG aby sprawdzili długość szyjki.
Poronienie zaczęło by sie w momencie skurczy, odejścia wód płodowych, krwawień, skrócenia szyjki... U mnie po tym jak pojawiła się różowa bardzo gęsta wydzielina skróciła się szyjka. Ratowali jeszcze pesserem i szwem ale 3 dni później odeszły mi wody. Bez wód serduszko malutkiej biło jeszcze dobę, mimo tego że zaraz po odejściu wód dostałam krwawień z tym wątróbkami także to nie poronienie. Prawda jest taka że dopóki bije serduszko to walka trwa. U mnie niestety jak odeszły mi wody musieli zdjąć pesser i Szew bo szyjki już nie było. Także mogłam tylko leżeć i czekać aż poronię lub serduszko przestanie bić aby mogli podać oksytocyne bo miałam problem z urodzeniem.USG miałam robione, było ok, rozwarcia nie było
Teraz powiedzieli tylko że mam dalej leżeć plackiem i czekamy na rozwój wydarzeń .
Myślicie że to zaczęło się poronienie mimo ze serce bije ? Zaczynam uważać po tym wszystkim że to było było dla tego dziecka teraz najlepsze
Bardzo mi przykroDziewczyny, moje dzieciątko dołączyło do grona aniołków <3
Uważam że tak było dla niej/niego lepiej
Mam teraz za zadanie pilnować żeby inne dzieci było zdrowe :*
Trzymam kciuki za wasze dobre doświadczenia :* dziękuję za wsparcie jakie tutaj miałam
Dziewczyny, moje dzieciątko dołączyło do grona aniołków Uważam że tak było dla niej/niego lepiej
Mam teraz za zadanie pilnować żeby inne dzieci było zdrowe :*
Trzymam kciuki za wasze dobre doświadczenia :* dziękuję za wsparcie jakie tutaj miałam
Dane się mocno zmieniły bo wielkie metaanalizy pokazują że ryzyko amnio to 0,1% czyli 1 na 1000 a nie 100 ciąż. Przy czym większość komplikacji to faktycznie ciąże chore.Znalazłam dokument na temat przebiegu ciąży po amniopunkcji może Komuś się przyda. Jest z roku ,2006 trochę stary
Bardzo współczuję.Dziewczyny, moje dzieciątko dołączyło do grona aniołków <3
Uważam że tak było dla niej/niego lepiej
Mam teraz za zadanie pilnować żeby inne dzieci było zdrowe :*
Trzymam kciuki za wasze dobre doświadczenia :* dziękuję za wsparcie jakie tutaj miałam
Niestety, ale w tym wątku dziewczyny traciły dzieci i zdecydowana większość to były dzieci zdrowe.Dane się mocno zmieniły bo wielkie metaanalizy pokazują że ryzyko amnio to 0,1% czyli 1 na 1000 a nie 100 ciąż. Przy czym większość komplikacji to faktycznie ciąże chore.