Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kochana wiem co przezywasz i nic/ nikt Ciebie nie uspokoi do momentu wyniku. Co prawda moje prawdopodobieństwo ZD to 140 (trochę niższe) ale nadal w puli wysokiego ryzyka. Wynik NIFTY mnie pocieszył (ale miałam chwile zwątpienia w dalszych etapach ciąży). Cały czas wierzyłam ze moje dziecko jest jednak zdrowe! I tak się stało, NIFTY mnie nie zawiódł! Właśnie tule w ramionach zdrowa córeczkę … czego i Tobie życzę z całego sercaCześć dziewczyny,
po przeczytaniu kilkudziesięciu stron tego wątku postanowiłam, że i ja się wypowiem.
Mam 33 lata i obecnie jestem w 15tc. Do tej pory wszystko przebiegało prawidłowo, wszystkie wyniki w normie.
Dwa tygodnie temu mieliśmy badania prenatalne 1 trymestru. Z USG wszystko wyszło dobrze:
CRL 66,7
NT 1,61
Serce 163ud/min
Kość nosowa obecna
Przepływ w zastawce trójdzielnej prawidłowy.
Lekarz, który przeprowadzil USG zapewnił nas, ze wszystko jest w porządku i dodał, że prawdopodobnie spodziewamy się córki.
Radość skończyła się w momencie gdy otrzymaliśmy wyniki PAPP-A:
Wolne B-HCG: 3,811 MoM
PAPP-A: 0,429 MoM
Ryzyko ZD 1:32, pozostałe ryzyka bardzo niskie.
Nie ukrywam, że świat się zawalił. Tego samego dnia pobrałam krew w ramach badania NIFTY i czekamy na wyniki co osobiście doprowadza mnie do szalu.
Straciłam cala radość z ciąży i co chwilę ryczę. Lekarz od prenatalnych coś przebąkiwał, że przy dobrym USG nie przejmowałby się wynikami krwi no ale z czegoś te liczby się wzięły. Jednocześnie czytanie Waszych historii podnosi mnie na duchu.
W przypadku złych wyników NIFTY będę decydować się na amniopunkcję. Będę informować na bieżąco o aktualizacjach.
Hej, u mnie dwa lata temu zd 1:16, beta 2.25, pappa 0.27, usg bardzo dobre. Zrobilam sanco, na amnio się nie zdecydowałam. Wyszedl ok, zdrowa dziewczynka i taka też się urodziła. Teraz znów jestem w ciąży, tym razem beta 2.20, pappa 0.88 ryzyko wyszlo 1:518, a mam 40 lat. Już nie robilam żadnych dodatkowych badań. Usg polowkowe również bez zarzutu. Lekarka powiedziała, że ta wysoka beta to może być po prostu moja uroda. Tak mam i tyle. Staraj się myśleć o czymś innym, choć wiem jak ciężko może byćCześć dziewczyny,
po przeczytaniu kilkudziesięciu stron tego wątku postanowiłam, że i ja się wypowiem.
Mam 33 lata i obecnie jestem w 15tc. Do tej pory wszystko przebiegało prawidłowo, wszystkie wyniki w normie.
Dwa tygodnie temu mieliśmy badania prenatalne 1 trymestru. Z USG wszystko wyszło dobrze:
CRL 66,7
NT 1,61
Serce 163ud/min
Kość nosowa obecna
Przepływ w zastawce trójdzielnej prawidłowy.
Lekarz, który przeprowadzil USG zapewnił nas, ze wszystko jest w porządku i dodał, że prawdopodobnie spodziewamy się córki.
Radość skończyła się w momencie gdy otrzymaliśmy wyniki PAPP-A:
Wolne B-HCG: 3,811 MoM
PAPP-A: 0,429 MoM
Ryzyko ZD 1:32, pozostałe ryzyka bardzo niskie.
Nie ukrywam, że świat się zawalił. Tego samego dnia pobrałam krew w ramach badania NIFTY i czekamy na wyniki co osobiście doprowadza mnie do szalu.
Straciłam cala radość z ciąży i co chwilę ryczę. Lekarz od prenatalnych coś przebąkiwał, że przy dobrym USG nie przejmowałby się wynikami krwi no ale z czegoś te liczby się wzięły. Jednocześnie czytanie Waszych historii podnosi mnie na duchu.
W przypadku złych wyników NIFTY będę decydować się na amniopunkcję. Będę informować na bieżąco o aktualizacjach.
A dlaczego pękła po połówkowych? Czy mogłabyś napisać coś więcej?Cześć gonia_wwa, test PAPPA to tylko statystyka, nie przejmuj się jego wynikiem, szkoda nerwów. U mnie wszystkie wyniki razem z testem PAPPA wyszły rewelacyjnie, ten test uspał moją czujność, bańka mydlana pękła dopiero po USG połówkowym. Teraz jak czytam o tym teście, to szkoda czasu, nie jest miarodajny. W zamian lepiej zrobić inny test, pewniejszy.
Przykro mi, że również musisz przechodzić przez tę niepewność. U mnie dobre usg, ale fatalna krew i ryzyko ZD 1:17. Na pokładzie zdrowy 10 tygodniowy chłopiecCześć dziewczyny,
po przeczytaniu kilkudziesięciu stron tego wątku postanowiłam, że i ja się wypowiem.
Mam 33 lata i obecnie jestem w 15tc. Do tej pory wszystko przebiegało prawidłowo, wszystkie wyniki w normie.
Dwa tygodnie temu mieliśmy badania prenatalne 1 trymestru. Z USG wszystko wyszło dobrze:
CRL 66,7
NT 1,61
Serce 163ud/min
Kość nosowa obecna
Przepływ w zastawce trójdzielnej prawidłowy.
Lekarz, który przeprowadzil USG zapewnił nas, ze wszystko jest w porządku i dodał, że prawdopodobnie spodziewamy się córki.
Radość skończyła się w momencie gdy otrzymaliśmy wyniki PAPP-A:
Wolne B-HCG: 3,811 MoM
PAPP-A: 0,429 MoM
Ryzyko ZD 1:32, pozostałe ryzyka bardzo niskie.
Nie ukrywam, że świat się zawalił. Tego samego dnia pobrałam krew w ramach badania NIFTY i czekamy na wyniki co osobiście doprowadza mnie do szalu.
Straciłam cala radość z ciąży i co chwilę ryczę. Lekarz od prenatalnych coś przebąkiwał, że przy dobrym USG nie przejmowałby się wynikami krwi no ale z czegoś te liczby się wzięły. Jednocześnie czytanie Waszych historii podnosi mnie na duchu.
W przypadku złych wyników NIFTY będę decydować się na amniopunkcję. Będę informować na bieżąco o aktualizacjach.