Wczoraj byłam na USG pierwszego trymestru. Wyszło NT w 94 centylu. Niby 2,3 ale przy 58 cel i to jest dużo. Również PI w górnej normie. Dzisiaj przyszedł wynik pappa, i pappa 2,07 lU/l co daje 0,54 mom i HCG 0,757 mom (wg kalkulatora póki co). No i kalkulator wyliczył mi ryzyko t21 1:68. Generalnie myślę, że NT jest trochę dziwnie zmierzone, bo mimo chęci lekarza sprzęt trochę ograniczał widzenie. Gdyby nie to NT to ryzyko by było pośrednie, a jest wysokie. Jutro umówiłam się prywatnie, bo to NT nie daje mi spokoju, pappa też troche niska. Jak myślicie, czy mam się martwić, genetyka mam dopiero 6.03.