reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Taka_ja czyli wszytko odzie w dobrym kierunku :tak:

Moje wyniki już są ale poznam je dopiero na wizycie u genetyka - dzisiaj o 20. Stres osiągnął dzisiaj swoje maksimum ale ciesze się że w końcu się dowiem - nie wiem ile jeszcze dała bym radę w takiej niepewności, nawet jak się człowiek stara toi tak nie da się nie myśleć :baffled: ...
 
reklama
reklama
Witam, jestem na początku drogi którą każda z was przeszła i oddałabym wszystko żeby skończyła się równie dobrze co u większości z was... Piszę wiec po kolei co mnie spotkało: Badania prenatalne - usg świetnie, wszystko w jak najlepszym porządku, po kilku dniach telefon z kliniki że wyniki testu pappa nie są dobre... i tu się zaczyna dramat jak u większości z was. Ryzyko trisomii 21 1:58. Wolna bhcg - 4,966MoM i PAPP-A - 0,384 czyli tragedia :(. Płacz, strach i załamanie ale i błyskawiczna decyzja o amniopunkcji, która odbędzie się w środę czyli za 2 dni. Dodam jeszcze, że jest to ciąża po in vitro, wyczekiwana od trzech lat, dodatkowo mam rozpoznaną cukrzycę ciążową i niedoczynność tarczycy. Czytałam, że może to zaburzyć wyniki pappa... pocieszam się. Aha i spodziewam się najprawdopodobniej dziewczynki, co wyszło na usg już w 13 tyg ciąży. Wasze historie dają mi nadzieję, więc proszę jeszcze o wasz kciuki bo tego nigdy nie za wiele. Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry