U mnie to będzie 15+3, oni to liczą chyba od zapłodnienia bo u mnie wychodzi od dnia ostatniej miesiączki 17+3. Już przestałam o tym myśleć, chcę mieć to za sobą i wracać do domu.
W pierwszej ciąży było łatwiej, mniej stresu

chociaż może teraz będzie stres a potem przyjdzie czas spokoju.
O mojej ciąży wie bardzo mało osób. Raczej się nie chwaliłam ... te osoby, które wiedzą trzymają kciuki. W pracy też nie mam zamiaru się chwalić, jak przyjdzie czas powiem dyrekcji i poproszę o dyskrecję. Każdy by pytał a co będzie ? dla mnie nie ma to znaczenia oby było zdrowe

w pracy też nie informowałam nigdy nikogo, że mam dziecko niepełnosprawne. Wie dyrekcja i pare zaprzyjaźnionych osób.