reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Po prostu chyba to ponad jego siły zajmować się taką ciążą - tak odczułam. Gdzie Ty psychologów znajdziesz... Trzeba samemu szukać... Kompleksowo się nigdzie nie zajmą - jak sama tego nie załatwisz. Podobno Fundacja Gajusz z Łodzi pomaga, szkoda że 5h ode mnie eh... Wawa to 3h tylko.

Tak, dzwoniłam i w czwartek i w piątek. Kuźwa dzisiaj mi się te wyniki śniły.

@mala_mi1987
Jak u Ciebie jest, co podejrzewają? Ty tez 1987 rocznik? Ja z sierpnia.

W środę mam umówioną wizytę u genetyka. Chciałabym w Warszawie taką rozmowę z genetykiem, bo oni mają większą wiedzę w tym zakresie... I dzisiaj miałam bardzo szczegółowe usg i chyba na tym poprzestanę. Takich przypadków jak mój - było podobno 10-15 w Polsce. Większość kończyła się terminacją.
 
reklama
@MonikaAria , mi też się śnią już wyniki, w piątek umówiłam się do innego genetyka,by zrobil mi i mężowi kariotyp, bo mam wrażenie,ze ciągle za mało zrobiłam, wiem. Ze względu na ciążę to już w poniedziałek mamy wizytę w renomowanych ośrodku.

Może warto zadzwonić do Gajusza?

Tak, jestem z 1987roku, z kwietnia. Mam już synka 2-lata.
U mnie nic nie podejrzewają, ja już wiem, bo miałam jedną amniopunkcje-wynik kariotyp z aberracją chromosomową: inwersja w chromosomie 10.
Mikromacierz jest teraz po to,by stwierdzić,czy doszło do jakiegoś uszkodzenia genow w trakcie obrotu fragmentu chromosomu,czy też nie.
 
Ostatnia edycja:
W poniedziałek bede miała jeszcze USG polowkowe. Z wynikami z mikromacierzy będzie odpowiedź co się dzieje z maleństwem.

Maleństwo się rusza, czuję je. Jest o wiele bardziej ruchliwe niż synek w tym okresie.
Daje o sobie znać. Że jest i istnieje.
 
Ja też moją czuję. Od dłuższego już w sumie czasu... Praktycznie codziennie robię usg, jestem u co rusz kolejnego specjalisty i każdy stawia wiadomo jaką diagnozę. Może u Ciebie będzie lepiej. Bo u mnie już wszystko przesądzone, nie ma tylko decyzji - co dalej.
 
Nie bardzo mam ochoty czytać takie materiały. Byłam w hospicjum i dostałam dwie książki, ale jakoś się zraziłam. Nie chcę aby mnie namawiano ani na terminację ani na donoszenie. Ale dzięki za linka, może ktoś skorzysta.
 
Takich decyzji jak Wy nie powinna podejmować żadna kobieta, żadna matka...
Nie mam słów, aby Was pocieszyć.
Mam tylko nadzieję, że każda z Was podejmie decyzję możliwie najlepsza dla siebie, dla wlasnej rodziny.
 
Czesc dziewczyny.
Ze tak powiem przykleje sie do Was, moze bedzie mi latwiej.

Jestem w 13 tc ,trzecia ciaza nieplanowana , przeziernosc karkowa 4mm, 3/ 10 amniopunkcja...
Ze tak powiem mam ogromny dół,poczytam troche moze mnie to troche podniesie na duchu...
 
reklama
Nie bardzo mam ochoty czytać takie materiały. Byłam w hospicjum i dostałam dwie książki, ale jakoś się zraziłam. Nie chcę aby mnie namawiano ani na terminację ani na donoszenie. Ale dzięki za linka, może ktoś skorzysta.

Jasne, rozumiem. Nikt Cię na nic nie namawia. Nie sądziłam, że tak to odbierzesz. To jest całkowicie indywidualna sprawa i decyzja. W tej książce też nikt do niczego nie namawia, są opisy z każdej perspektywy, całkiem bezstronnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry