• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

reklama
Jestem po badaniu. Wszystko poszło dobrze, nie bolało. Ale nerwy swoje zrobiły, popłakałam się bovtak sie o Malenstwo bałam. Lekarz i polozna na najwyzszym poziomie. Moje próbki są wysyłane na drugi koniec Polski. Wynik powinien byc we wtirwk. Badanie metodą QF-PCR.

Najwazniejsze, ze juz po wszystkim. Dalas rade ! Ja tez plakalam podczas pobieranie, nerwy w takich momentach puszczaja.. to zrozumiale.. Co to za metoda ? jeszcze o takiej nie slyszalam.. We wtorek ? To szybko dostaniesz wynik. Trzymam kciuki !! :)
 
Doskonale Cię rozumiem. Moj mały jak lekarka się wbiła to strasznie się pchał w tamto miejsce i położna cały czas musiała go „odganiać” pukając w brzuch. Jestem dwa dni po amnio, jutro powinnam mieć wynik fish. To będzie chyba najgorszy dzień a moim życiu :/

Nie pisz tak, trzymam kciuki zeby byl najpiekniejszym dniem ! :) Musisz miec wiare i nadzieje ! :)
 
Na razie zapowiada się naturalny poród i oby tak zostało. No właśnie dziwne, ale nie boję się samego porodu tylko tego czy moje dziecko jest zdrowe i ogólnie żeby nie było komplikacji przy porodzie.

Jak sie juz zostaje matka, to sie nie mysli juz o sobie tylko o dziecku bo jest ono najwazniejsze !
 
Hej dziewczyny 😉 jakiś czas temu opowiadałam wam swoją historie mając 24 lata odnośnie złych przepływów żylnych na usg prenetalanym ryzyko 1:89 a po Pappa 1:196 przy czym inne markery były w normie, zdecydowałam się na sanco i po tygodniu usłyszałam brak wyniku należy ponownie pobrać krew. Strasznie panikowalam bo przecież to się tak często nie zdarza bo zaledwie 0,7% kobiet może uzyskać ten wynik a tu proszę w tym niecałym procencie ja. Właśnie wczoraj odebrałam wyniki po powtórzonym badaniu i usłyszałam że „to będą dla nas zdecydowanie udane święta” już wtedy zaczęłam płakać „zdrowy chłopiec” ❤ Stresowałam się przez trzy tygodnie od usg prenatalnego, nastawiałam się że będzie dobrze a nawet jeśli coś wyjdzie nie tak to damy sobie radę bo i tak już pokochaliśmy maleństwo od pierwszego bica serca na usg ginekologicznym i teraz czuje jakby to była nagroda dla nas za to wydłużone oczekiwanie w stresie i za chęć poświęcenia się dla dzidziusia ❤ Był wczoraj płacz ze stresu przed odbiorem wyników później szczęścia a na koniec śmiech przez łzy bo jak mogłam zwątpić choć na chwile w moje silne maleństwo. Mocno trzymam kciuki za każdego dzidziusia abyście mogły odetchnąć z ulgą i każdej z was życzę tych cudownych słów takich jak prawidłowy wynik ❤

Bardzo sie ciesze, ze masz zdrowego chlopca ! Sama od czasu usg prenatalnego do wynikow amniopunkcji zakladalam tylko czarny scenariusz a juz po wstepnych wynikach fish.. kamien spadl mi z serca i mialam wyrzuty symienia jak moglam myslec ze wszystko bedzie zle i zla bylam na siebie ze nie wierzylam i nie mialam nadzieji na szczesliwy happy end :) wiara czyni cuda :) wesolych swiat !
 
W Twojej sytuacji jezeli jestes zdecydowana na amniopunkcje postaralabym sie o wczesniejszy termin. Faktycznie 15/16 tydzien mozna juz robic i lepiej zrobic od razu niz czekac do 18 tyg. Im wczesniej zrobisz tym wczesniej dostaniesz wynik. Na wynik zazwyczaj sie czeka 3-4 tyg, wiec mimo wszystko to dlugo a przy tym kazdy dzien jest wiecznoscia.. Daj znac czy udalo Ci sie przyspieszyc pobranie.
Dostałam termin na 30.12. Oczekiwanie jest bardzo trudne i stresujące, ale udało się je maksymalnie skrócić.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry