To, że nie było wady wyłapywanej przez amniopunkcję to nie znaczy, że było żadnej innej, chociaż oczywiście ryzyko zawsze jest i oficjalnie wszystkie powikłania ciąży powstałe chyba właśnie do 3 tygodni są zaliczane jako powikłania amniopunkcji, ale lekarze mówią, że to raczej problem, który wystąpiłby niezależnie od wykonanego zabiegu... To oczywiście sucha teoria, a w życiu jak to w życiu człowiek próbuje sobie pewne rzeczy jakoś wytłumaczyć, ale nie można się obwiniać...
Co do opryszczki to mnie już dwa razy dopadła w tej ciąży, ale od razu dawałam olejek z drzewa herbacianego i przechodziło, chociaż kiepsko w smaku, bo niestety był wyczuwalny