Pieszczoszka - jedyny problem jaki jest z plastrami (u mnie) to, że na ich obrzeżach zbierają się wszystkie kudły z ubrań. na podbrzuszu nakleiłam raz, ale jak się nie ma płaskiego brzucha to klops. najlepiej jest właśnie na łopatce - nie zwija się, nie widać go raczej.. cena może być nawet od 40zł - często kupowałam po 43zł, więc nie jest źle.
no i w Polsce są tylko jedne plastry - evra, więc jak nie przypasują to nic z tego, ale ja nie mam z nimi żadnych problemów, zaszłam w ciążę po 7cyklach (wcześniej nie chciałam) i dziecko zdrowe.
co do zabiegu mężczyzn - oni to odbierają jak oderżnięcie penisa siekierą, więc raczej się nie zgodzą. prezerwatywy to raczej zmniejszają doznania, więc oczywiście kobieta musi myśleć..