reklama

Autyzm

reklama
Wybacz, ale bycie ciocią to nie to samo co bycie rodzicem. A i system z boku też wygląda inaczej. Ja jestem ciocią adoptowanego dziecka to nie znaczy, że wiem z czym zmagają się rodziny adopcyjne.
Nie mówiłam, że wiem, z czym się zmagają rodzice dzieci autystycznych. Pisałam, że lepiej zapytać specjalistów, którzy pracują z dzieckiem - a przynajmniej powinni, bo zostawienie dziecka w spektrum samemu sobie nie jest dobre - a nie losowych ludzi na forum.
 
Nie mówiłam, że wiem, z czym się zmagają rodzice dzieci autystycznych. Pisałam, że lepiej zapytać specjalistów, którzy pracują z dzieckiem - a przynajmniej powinni, bo zostawienie dziecka w spektrum samemu sobie nie jest dobre - a nie losowych ludzi na forum.
Problem leży w tym, że czasem kogo zapytać Pani od SI? Czy Pani logopedy? Niestety terapia psychologiczna jest dopiero w podstawówce i to też o wymiarze tego można porozmawiać .. BTW nie ma realnych terapii dla autystów dorosłych a co dopiero dla dzieci. Poza tym zachowania trudne często odbywają się w domu a nie w placówkach, gdzie dziecko jest idealne. A w domu daje upust przebodzcowaniu. Nie każdy mieszka też w wielkim mieście, gdzie jest dostęp do specjalistów wszelakiej maści.. A i specjalista, specjaliście nierówny.. Chociażby nagminne wysyłanie dzieci na terapię SI. Na którą skuteczności nie ma dowodów naukowych. Dużo można pisać.. i nie chodzi o dawanie rad. Bo rozumiem forum to nie jest to dobre miejsce. Ale czasem chodzi o wysłuchanie albo o to, że jednak ludzie mają jakieś doświadczenie. I żaden specjalista nie spędził z dzieckiem w spektrum autyzmu tyle godzin co matka 5, 9, 15 latka.. może nie będzie mądrości z najwyższej półki a może będą.. Twój post pokazał że na pewno będzie - krytyka. Przynajmniej ja go tak odebrałam. A nie wiesz ile te matki muszą znieść i jak samotne są.. po prostu trochę więcej empatii i pokory…
 
I jeżeli temat naprawdę jest Ci bliski to zapraszam do merytorycznej dyskusji. Masz pytania z chęcią podyskutuję. podzielę się merytoryczną wiedzą 🙃bez krytyki.
 
Problem leży w tym, że czasem kogo zapytać Pani od SI? Czy Pani logopedy? Niestety terapia psychologiczna jest dopiero w podstawówce i to też o wymiarze tego można porozmawiać .. BTW nie ma realnych terapii dla autystów dorosłych a co dopiero dla dzieci. Poza tym zachowania trudne często odbywają się w domu a nie w placówkach, gdzie dziecko jest idealne. A w domu daje upust przebodzcowaniu. Nie każdy mieszka też w wielkim mieście, gdzie jest dostęp do specjalistów wszelakiej maści.. A i specjalista, specjaliście nierówny.. Chociażby nagminne wysyłanie dzieci na terapię SI. Na którą skuteczności nie ma dowodów naukowych. Dużo można pisać.. i nie chodzi o dawanie rad. Bo rozumiem forum to nie jest to dobre miejsce. Ale czasem chodzi o wysłuchanie albo o to, że jednak ludzie mają jakieś doświadczenie. I żaden specjalista nie spędził z dzieckiem w spektrum autyzmu tyle godzin co matka 5, 9, 15 latka.. może nie będzie mądrości z najwyższej półki a może będą.. Twój post pokazał że na pewno będzie - krytyka. Przynajmniej ja go tak odebrałam. A nie wiesz ile te matki muszą znieść i jak samotne są.. po prostu trochę więcej empatii i pokory…
No tak. To lepiej, niż zapytać nauczyciela wspomagającego lub psychologa w przedszkolu lub szkole o niepokojące zachowanie, napisać wiele mówiący post "dziecko ma ataki śmiechu" 😉przecież to wszystko wyjaśnia. Więc dlaczego Autorce nie odpowiadasz, tylko się do mnie przyczepiłaś? 😏
 
reklama
No tak. To lepiej, niż zapytać nauczyciela wspomagającego lub psychologa w przedszkolu lub szkole o niepokojące zachowanie, napisać wiele mówiący post "dziecko ma ataki śmiechu" 😉przecież to wszystko wyjaśnia. Więc dlaczego Autorce nie odpowiadasz, tylko się do mnie przyczepiłaś? 😏
Chyba, poczułaś się zaatakowana. Widzę, też w jakim kierunku idzie ta rozmowa, więc możemy na tym zakończyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry