• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Badanie pappa

To ja dodam, że mam koleżankę, której mama paliła całą ciążę, bo mówiła, że nie może tak nagle rzucić, a zresztą lubi palić i już. I co to za różnica niby.
Koleżanka ma wadę serca i chorobę stawów i lekarz im powiedział wprost, że to przez palenie matki w trakcie ciąży.
Z drugim dzieckiem od razu przestała palić, jak miała pozytywny test. Jednak się da. I jej brat jest całkowicie zdrowy.
 
reklama
Autorko tej dyskusji, bardzo przykro mi się czyta to, że swoje przyjemności przedkładasz nad dobro dziecka. Wyciągasz argument z piwkiem, jakoby miał on Cię usprawiedliwić🤦
Ja zajść w ciążę nie mogę, czytając Twoje wypowiedzi pytam się, dlaczego los jest dla mnie taki okrutny? 😔
Papierosy paliłam 10 lat. Rzuciłam z dnia na dzień, jak tylko podjęłam z mężem decyzję o początku starań o dziecko. Nie uważam tego za ogromny sukces - priorytetem było zdrowie ciąży. Niestety jeszcze nie jest mi to dane, dlatego doceń proszę to, że jesteś w stanie urodzić zdrowe dziecko, wydać na świat swój mały cud.
 
Ostatnia edycja:
Zakręciłam się, przyznaję.
Nawet jakby każde USG było wzorowe i wyniki też, to skrajnie nieodpowiedzialna baba pali w ciąży.
 
Swoje komentarze zostawcie dla siebie. Straszyć może same siebie, nie mnie. Wasze zdania mam na prawdę gdzieś, dorosłe i dojrzałe osóbki zajmijcie się sobą i swoimi pociechami. To ile palę i kiedy całkowicie rzucę to moja i tylko moja sprawa. Inne kobiety mam gdzieś, co kto robi jego sprawa. Idźcie gotować obiad, sprzątać czy co kolwiek innego i dajcie ludziom święty spokój. Buziaczki
Szkoda, że swoje dziecko masz gdzieś.
Żałuję, że tak puste i niedojrzałe osoby jak ty mają możliwość prokreacji. Szkoda dziecka.
 
@Asiaxz Też o tym miałam wczoraj wspomnieć, że wynik pappa nie uwzględniał ryzyka porodu przedwczesnego.
Z tego co kojarzę, wylicza ryzyko stanu przedrzucawkowego, czyli w jakiś tam sposób uwzględnia. Mam wrażenie, że algorytm dużą wagę przypisuje ciśnieniu tętniczemu przy wyliczaniu tego ryzyka, bo miałam podwyższone i ryzyko wyszło większe niż populacyjne.
 
Z tego co kojarzę, wylicza ryzyko stanu przedrzucawkowego, czyli w jakiś tam sposób uwzględnia. Mam wrażenie, że algorytm dużą wagę przypisuje ciśnieniu tętniczemu przy wyliczaniu tego ryzyka, bo miałam podwyższone i ryzyko wyszło większe niż populacyjne.
Raczej nie. Mnie nikt do pappy ciśnienia nie mierzył. Wylicza z krwi głównie plus wywiad medyczny.
 
reklama
Ja nie miałam typowego testu podwójnego w przychodni, zamiast tego zrobiłam sanco. Ale zrobiłam usg genetyczne a potem badania krwi z ciekawości i wpisałam swoje parametry w kalkulator fmf. Między innymi wpisuje się tam ciśnienie, cukrzycę tak/nie i palenie tak/nie i mnóstwo innych, nie wiem, na ile się to pokrywa z wywiadem u lekarza. Wrzuciłabym link, ale nie wiem, czy regulamin nie zabrania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry