Dzień dobry
tynka: praca wymagająca, nie ma co. Zdrówka życzę, żeby szybko przeszło przeziębienie. Powodzenia na wizycie

Daj znać po co i jak.
julia: pewnie odsypiasz trochę? U mnie po śniegu prawie śladu nie ma...ale zmiana pogody...ponad 10 stopni różnicy :|
anula: udało ci się zapisać do gina? Wspominałaś, że będziesz się chciała umówić na wizytę.
luska: z @ to jest tak, że w przybliżeniu powinien przyjść po około 14 dniach od owulacji, plus minus oczywiście. Ja to tak sobie określam zwykle z jakimś marginesem, bo muszę się z wyprzedzeniem do gin zapisywać. Jak ma przyjść to niech szybko przychodzi, a jak ma nie przyjść to niech nie przychodzi
U mnie dzisiaj chlapa i szaro i brzydko...normalnie klasyczne "jak ja nie lubię poniedziałków". Jeszcze z nieba leci jakiś deszczyk malutki chyba...pięknie! :|
Udanego dnia dziewczyny