reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

reklama
Hej ja to nie mam weny wcale. Martwię się ciągle...mamy leki dla męża na receptę. Za trzy miesiące powtórka badania nasienia i inseminacja na stymulowanym cyklu. Jeśli się poprawi oczywiście a ja jakoś nie mam nadziei...raczej nastawiam się że będzie gorzej i nic z tego.
Karola jeśli się boisz o maluszka to zostan ale zawsze mozesz się wypisać na własne żądanie bo co to za różnica że będziesz leżeć w szpitalu czy w domu a najlepszy lek to leżenie.
Jugo trzymam kciuki za bliźniaki.
 
Tynka kochana musisz być dobrej myśli. Jesteście na początku drogi w każdej chwili może Wam się udać. Postarajcie się wypocząć przez święta. Odetchnąć od tego wszystkiego. Życzę Wam jak najlepiej :* nie poddawajcie się
 
Kruczyca pytałam gina czy z takimi wynikami jak teraz mamy szansę na naturalna ciążę powiedział że nie chce nam odbierać nadziei ale szanse są nikłe. Nawet na inseminacje to nasienie się nie nadaje i musi brać leki.
 
Karola, przykro mi że musisz leżeć w szpitalu, ale jak trzeba to co zrobić. Żeby tylko z fasolka było wszystko dobrze :)

Bum taki pomocnik by się przydał ;)

Ja zaraz będę piekła sernik :)
Miłego piątku dziewczyny :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry