reklama

biszkopty, chrupki kukurydziane

Dałam wczoraj chrupka, trochę się dziwiła, bo przyklejał jej się do podniebienia, ale popijała soczkiem i było ok.
A dzisiaj jak zobaczyła je w miseczce to ręce wyciągała do nich .

Gdzies w między czasie przeczytałam że w 7-ym miesiącu mozna dziecku dac chrupki kukurydziane.
 
reklama
Mój Jeruś wcina od tygodnia chrupki kukurydziane bez soli firmy ARO (z Makro). Jak dostał po raz pierwszy to nie wiedział o co chodzi, ale wkłada wszystko do buzi więc chrupka też tam w końcu trafiła. No i chyba mu posmakowały, bo zajada jak dostanie. Tylko ma problem, bo zjada tylko to, co mu wystaje z piąstki, z resztą nie umie jeszcze sobie poradzić, a nie wpadł jeszcze na to, zeby otworzyć rączkę.
Co do biszkoptów... Kupiłam kiedyś, jeszcze jak Kajetan był mały takie bezglutenowe i były paskudne. Jakby zrobione z mąki ziemniaczanej. Więcej nie kupowałam, bo nie dało się tego jeść. Zaczekałam, aż mały skończył 10 miesięcy i dałam mu normalne. Nie wiem, może teraz robią jakieś smaczniejsze?
 
To ja mam pytanko:
nikita33 pisze, ze Miskopty sa bezglutenowe. Wlasnie kupilam i ogladam je ze wszystkich stron, bo nie wiem: maja gluten czy nie ??? Boje sie narazie Julce dac :P a na opakowaniu jakos nie moge informacji na ten temat znalezc.
 
Miałam raz Miskopty, jadł je mój Kajtek. O ile dobrze pamiętam, to zrobione są z mąki pszennej i zawierają gluten. Dlatego dozwolone są od 10 miesiąca.
 
tez czekam z glutenem, wiec potomek wcina mi pieczywo ryzowe i kukurydziane. z przewaga tego pierwszego. listki sa cienkie, nie takie, jak w waflach ryzowych, wiec latwo je ugryzc maluchowi. robie mu z tego normalne kanapki, z maselkiem i szynka lub pomidorem i baaardzo to dziecku smakuje. polecam!
 
Ja jeszcze w sprawie Miśkoptów - to się zdziwiłam, że są z glutenem, bo nawet niedawno widziałam reklamę w jakiejś gazecie, że super biszkopty dla dzieciaczków, bezpieczne bo bezglutenowe... hehe, ciekawostka. Ja w końcu nigdy nie kupiłam Filipowi tych Miśkoptów, bo jak wreszcie znalazłam w sklepie, to Filip był na etapie pogardy dla biszkoptów wogóle, więc nawet się im bardzo nie przyglądałam.... ciekawe, czy to reklama kłamie, czy może są dwa rodzaje tych ciastek.

pozdrawiam
nikita
 
reklama
A tos mi cwieka zabila nikita ;D bo ja tez bylam przekonana, ze sa bezglutenowe. Ale nie ma takowej informacjii na opakowaniu, a poza tym maja zboza w skladzie... ???
Nie dam ich Julii i tak na razie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry