reklama

Bolcio - 30/31 tc - 1380/1240 g

Cudowne wieści!!:)
A wiesz co...zrobiłam taaaaaaaaaaaaakie oczy z tych 2 tyg opóźnienia...litosci...Rozumiem w tym wieku 2 mies i wtedy rozważac Vojtę...No i ..kurka, które zdrowe dziecko rozwija sie wg tabelki????
 
reklama
Kochane Moje, nie ma mnie tu wcale prawie choc czasem serce kaze mi poczytac. Jednak zawsze ale zawsze bede pamietalam jak pomoglyscie mi przejsc najciezsze chwile. Takiej dobroci nigdy nie zapomne i nieustannie za nia dziekuje, ta dobroc Kochane wraca na stowe :)))

Wklejam troche aktulanego tego Bolcia mojego i razem z calusami dla wszystkich mam i szkrabow slemy moc dobrych mysli. I moze komus pomoze ten watek, z wiara, ze wszystko moze byc dobrze :happy2:

Chcialam zameldowac ( ze skinieniem i mrugnieciem do nieba :-) ) ze Bolo skonczyl 8 miechow korygowanych. Wczoraj bylismy na ogromnej ewaluacji w szpitalu ( mamy takie co 3 miesiace, bada go 7 specjalistow i pisza raport )
i Bolo zostal oceniony na 10 miesiecy!!! Toz to prawie wiek urodzeniowy! Peklismy z dumy z tego naszego synka :-D
Nie byl ani razu chory, po przejsciu na diete calkiem bezmleczna wszystkie brzuszkowe bole minely.
Jestesmy na etapie siadania, pelzania do tylu, mowienia babababa, gagigai, łełełe, bylo mama ale jak mamy nie bylo wiec sie nie liczy :tak: Bolo odstawil calkiem butle takze tylko lyzeczka, raczki, niekapek. Zajada ciastka, marchewke czy bulki jak doroslak :)
Do tego jest po jakims wielkim skoku rozwojowym bo musiala nastapic mega wymiana zabawek, jest etap manipulacji, naciskania, wkladania, uderzania o siebie, rzucania czy np co mnie niezmiennie zachwyca swiadomego wciskania danego guzika czy przycisku aby osagnac dany efekt czy pelzanie po ksiazeczke i podawanie nam jej zeby czytac. I mamy faze na mega lek separacyjny. Tylko mama i mama i akceptowalny jest tata :sorry2:ale w szpitalu neurolog powiedziala, ze ten wlasnie wiek tak ma i jakby tak nie bylo to wtedy bylyby powody do obaw :) Dzis jestesmy po 2 szczepieniu specjalnie przygotowanym dla Bola ale i tak mam malego nerwka, ale bedzie dobrze, toz to dziecko cud chyba.

CALUJEMY! Mama Bola i Tata Bola i Bolo :))))



IMG_0020_filtered.jpgpoprawki23_filtered.jpgIMG_0489_filtered.jpgIMG_0406_filtered.jpg
 
Ostatnia edycja:
Jejku aż miło się to czyta :):) Bolcio to dzielny facet . ja ogólnie nie mam z córką (34 tydz) takich badań jak ty co 3 miesiące. ale też bym tak chciała żeby ja zobaczyli . wię jak to zrobiłaś ??? sama czy jakieś skierownia ???
 
No naprawdę, dobrze się czyta takie wieści.
Wszystkiego najlepszego dla Bolcia :-).

Kasieńko88, z tego co pamiętam, to mama Bolcia nie mieszka w Polsce, a bodajże jest z Czech...moze tam jest tak, ze maluch jest dokładnie badany przez spacjalistów co 3 m-ce.
Pozdrawiam.
 
Kochane serdecznei dziekuje za dobre slowa :)

Kasia tak, ja mieszkam w Pradze i dzieki bogu. Cala sluzba zdrowia jest na srednim poziomie i dosc przypomina ta PL ale jesli chodzi o dzieci to sa boscy. Opieka do 18 rz jest rewelacyjna. Np ratowalnosc noworodkow maja na drugim miejscu na swiecie! Po Japonii :)
Np w Pl wszyscy byli w szoku ze mam rodzic naturalnie a to okazlo sie potem ze to dalo Bolo duzo lepszy start chociazby o ukl oddechowy, no i ja nie bylam cieta. Oczywscie wazne bylo to ze oboje bylismy zdrowi i Bolo prawidlowo sie ulozyl.
Do tego jest tu tzw grupa "dzieci ryzykownych" do ktorej zaliczjaa sie wczesniaki ale tez dzeici kleszczowe czy reanimowane itp. takie dzieci objete sa absolutnie wspaniala opieka, regularnymi badaniami, wszystkimi dostepnymi lekami czy szczepionkami ( np wczesniaki maja specjane przygotowywane tylko dla danego dziecka, a decyzje o szczepieniu podejmuje wspolnie az 4 specjalistow ) Do tego wlasnie badania srednio co 3 miesiace. Przyjezdza sie na dany dzien i godzine do budyneczku obok szpitala, cichutko, kolorowo i wszyscy lekarze sie zbieraja tylko dla twojego dziecka: neonatolog, neurolog, ortopeda, okulista, laryngolog, endokrynolog, gastrolog oraz jeszcze fizjoterapeuta. Wszsycy specjalizujacy sie we wczeniakach, kazdy bada, zleca badania, caly sprzet np do badania oczek czy uszek jest na miejscu, robia wielka ewaluacje, potem maja zebranie, dyskutuja o dziecku. Calsoc trwa prawie caly dzien ale rodzic emaja pokoj z lozkiem i lozeczkiem, przewijakiem, podgrzewaczem do jedzenia itd, a nawet my dosatjemy obiad jakbysmy bylismy na dzien przyjeci do szpitala. Potem dostajemy raport z wnioskami, ocenami, zaleceniami itd, druga kopie dostaje Bola "codzienny" pediatra ktory zreszta jest w stalym kontakcie z tym zespolem.
Zawdzieczam tym ludziom tak wiele, ich wiedzy ich pasji.
Nie lubie tego kraju i ich mieszkancow ale to chyba przeznaczenie ze na ciaze i porod i teraz Bola pierwsze lata zycia akurat tu mieszkamy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry