amethys
mother of five
Mamo Bolcia..... synuś prześliczny ... miodzio..
Co do kolek to wiem co czujesz... Jeremkowi polepszyło sie od jakis dwóch tygodni... Nie reagował na nic, w koncu pojechaliśmy do polskiej kliniki i pani doktor kazała odstawic wszytkie leki przeciwkolkowe..... czasem to właśnie on stanowią problem...
Próbowaliśmy podawac colief ( bo moze ma problemy z trawieniem laktozy) ale było bez zmian.... odstawilismy wszytko łacznie z herbata koperkowa... podawałam ciepła wode ( mineralna ) do picia i to dosc czesto..... to troszke złagodziło kolki.....
Cóż trzeba przeczekac..... Jeremek jest typem histeryka, wiec nawet teraz zdarza sie zwłaszcza nad ranem ze steka i jeczy po jedzeniu az zrobi kupke i spi......
Co do usmiechania to spokojnie, ja tez sie martwiłam, ale pomysl które dziecko majace tydzien usmiecha sie świadomi i wodzi oczkami za zabawkami? ....
Mnie neurolog w klinice powiedział ze jak gotuje ryz ... czy pieke ciasto to jest potrzebna odpowiednia temperatura i czas.... nizsza temperatura wydłuża czas pieczenia ....
Mózg rozwija sie w ścisle okreslonym czasie i tepie ... to ze Bolus urodził sie wczesniej nie znaczy ze ma galopujaco gonic innych, którzy de fakto sa starsi... ma na to kilka lat....
Mikołaj urodził sie w 32tygodniu i później zaczął sie uśmiechac niz Jeremek.... a zdrowy zbój z niego....
Mamusiu cierpilowosci
Co do snu maluszka to cóz ... tu też potrzebny jest czas ...
Polecam ksiazke "Kazde dziecko moze nauczyc sie spac"... mnie sie ksiazka bardzo przydała przy poprzednich dzieciach.... nie miałam problemów ze spaniem ...
Jeremek cóz zdarza sie ze budzi sie i cztery razy w nocy, ale pracuje nad nim .... Dziecko 6 miesieczne ma juz ustalony schemat dnia i nocy...
Niektóre dzieci rozwijaja sie liniowo czyli ksiazkowo osiagaja poszczegulne umiejetnosci inne skokowo jak mój Mikołaj...
Dziewczyny polecały juz ksiazke i ja polecam "Mamo Tato co ty na to" warta kupienia
Mamuś zobaczysz jeszcze ze dwa ciezkie miesiace i bedzie o niebo lepiej- gwarantuje-
Buzialki dla Cudnego Bolcia i pozdrawiam mamusie i tatusia
))))
Co do kolek to wiem co czujesz... Jeremkowi polepszyło sie od jakis dwóch tygodni... Nie reagował na nic, w koncu pojechaliśmy do polskiej kliniki i pani doktor kazała odstawic wszytkie leki przeciwkolkowe..... czasem to właśnie on stanowią problem...
Próbowaliśmy podawac colief ( bo moze ma problemy z trawieniem laktozy) ale było bez zmian.... odstawilismy wszytko łacznie z herbata koperkowa... podawałam ciepła wode ( mineralna ) do picia i to dosc czesto..... to troszke złagodziło kolki.....
Cóż trzeba przeczekac..... Jeremek jest typem histeryka, wiec nawet teraz zdarza sie zwłaszcza nad ranem ze steka i jeczy po jedzeniu az zrobi kupke i spi......
Co do usmiechania to spokojnie, ja tez sie martwiłam, ale pomysl które dziecko majace tydzien usmiecha sie świadomi i wodzi oczkami za zabawkami? ....
Mnie neurolog w klinice powiedział ze jak gotuje ryz ... czy pieke ciasto to jest potrzebna odpowiednia temperatura i czas.... nizsza temperatura wydłuża czas pieczenia ....
Mózg rozwija sie w ścisle okreslonym czasie i tepie ... to ze Bolus urodził sie wczesniej nie znaczy ze ma galopujaco gonic innych, którzy de fakto sa starsi... ma na to kilka lat....
Mikołaj urodził sie w 32tygodniu i później zaczął sie uśmiechac niz Jeremek.... a zdrowy zbój z niego....
Mamusiu cierpilowosci
Co do snu maluszka to cóz ... tu też potrzebny jest czas ...
Polecam ksiazke "Kazde dziecko moze nauczyc sie spac"... mnie sie ksiazka bardzo przydała przy poprzednich dzieciach.... nie miałam problemów ze spaniem ...
Jeremek cóz zdarza sie ze budzi sie i cztery razy w nocy, ale pracuje nad nim .... Dziecko 6 miesieczne ma juz ustalony schemat dnia i nocy...
Niektóre dzieci rozwijaja sie liniowo czyli ksiazkowo osiagaja poszczegulne umiejetnosci inne skokowo jak mój Mikołaj...
Dziewczyny polecały juz ksiazke i ja polecam "Mamo Tato co ty na to" warta kupienia
Mamuś zobaczysz jeszcze ze dwa ciezkie miesiace i bedzie o niebo lepiej- gwarantuje-
Buzialki dla Cudnego Bolcia i pozdrawiam mamusie i tatusia





