Kochani,
u nas ogolnie bardzo dobrze, prawie 4 kg na liczniku ( na dzien porodu Maly byl idealny, mial 3500 i 51 cm

) - przeplakalam caly dzien.... ale to juz inna historia )
Hemoglobinke kopnelismy na tyle ze skoczyla na 9,1! Widmo transfuzji sie oddalilo, Maly jest rozowy i zywotny

Kardiolog - godzinna diagnostyka z wypisem, ze idealnie

Jutro wreszcie bioderka - mam nadizeje, ze tez sie tylko ucieszymy. Ogolnie Bolo rosnie, nie chorowal ani razu od porodu ( tu obstawiam wielka role kropelek probiotycznych BioGaja i na kupy super tez ), robi wlasnie zdrowe kupy, przeszedl na Nental 1 ( o tym wlasnie za chwile ), usmiecha sie ale jeszcze nieswodomie, kocha kapiele
i
przechodzi najkoszmarniejsze kolki swiata

((
Kochane Mamy pomozcie bo ja juz na oczy nie widze, stosujemy:
SabSymplex, Espumisan, GripeWater, poduszke podgrzewana na brzuszek, pozycje krzeszelko i na brzuszku, cwiczymy nozki, wciskamy pepuszek i uciskamy jelitko grube i?
i to wszsytko pomaga na chwile, baki wylatuja i zaraz robia sie kolejne.
Czuje ze napiszecie ze zwyczajnie trzeba przeczekac ale Kochane jak dlugo? Kolejne noce nieprzespane a w dzien wcale nie lepiej bo po 1,5 h od jedzenienia zaczyna sie jazda az do kolejnego jedzenia i tak w kolko... Nie chce go tez tak ta chemia faszerowac!
Wrocilismy nawet na Nenatal 0 bo tu sie doszukiwalam problemu ale to nic nie zmiania.
Czytalam o Enfamil Premium ze super i tez u FraniowegAniola - wlasnie prosze Franiowa, napisz czy to pomoglo bo u Ciebe ten watek konczy sie tylko na info ze zmienilas, czy to znaczy to bylo rozwiazanie???
Ile te kolki beda trwaly dziewczyny? na ile sie nastawic? my nawet na spacery nei chodzimy bo ja dopiero ok 14 podnosze cielsko umeczone, a zanim cos w domu zrobie to noc... i od nowa jazda
Druga sprawa - jak przestawic malego z trybu nocnego na dzienny? Jeszcze w brzuszku aktywny byl od ok 24 do 4 rano ;( i ewidentnie mu to zostalo. Probowalam kapieli o roznych porach, zamiast byc po nich spiacy to ten szaleje, szaleje tak 1,5 h a potem zaczyna sie jazda bakowa i klapa... probowalam go nie budzic w nocy na jedzenie to nasz rekord 4,5 h ( od 2-6.30... ) i to po super rozplanowaniu kapieli o polnocy i wybawiniu sie do 2... no paranoja... nie da sie tak zyc przeciez
I trzecia - Kochane , Bolo ma tydzien wieku korygowanego ale juz 11 tyg wieku urodzeniowego, czy to normalne ze nadal sie nie usmiecha swiadomie? jak to bylo u was? martwie sie bo mam wrazenie, ze jakos si ezatrzymal od ok 2 tyg, tak to szedl jak burza, kazdy dzien bylo widac roznice a teraz jakos tak... nie wodzi tez za bardo oczkami za zabawkami ( za swiatlem i ruchem tak ), raczej tez nie probuje ich chwytac.. czekac? jest ok? czy ja juz schizuje ze zmeczenia i wyszukuje problemy?
Boze, przesylam calusy wszystkim Mamom: Frania, Aleksa, Wojtusia, Szymonka, Jeremiego, Kubusia ( noo zlaz juz Maly z tych trab i wasow, juz starczy Kochaniutki

))) ), Paulinki - WSZYSTKICH calujemy, sledzimy i kibicujemy tylko ze Mama Bola na ryj doslownie pada i nie ma sil pisac...