Byłam wczoraj na USG u innej lekarki (chciałam się skonsultować z kimś innym czy jest ok), to USG było bardzo dokładne, trwało chyba z pół godziny. Dziś przy podcieraniu mialam brązowe upławy, takie jakie miałam przy plamieniu na początku ciąży. Wydaje mi się, że gdyby to było plamienie po USG to byłoby tego trochę a nie tak dużo? Jestem na progesteronie i luteinie dopochwowo. Mój lekarz kaze mi zwiększyć dawkę progesteronu i przyjść w środę. Co robić? Czekać do wieczora czy przejdzie? Nie chce z siebie zrobić głupka na izbie przyjęć...