reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie!

Dawno mnie nie było.........Nie to żebym na sylwestra aż tak zabalowała tylko mój P ma urlop i nadrabiamy wszelkie zaległości w załatwianiu różnych spraw, sprzątaniu, przemeblowywaniu itp. Poza tym szykuje się już do pracy :-( Wszystkie grzeczniutkie garsoneczki trza było odświeżyć  ::) Po drodze szczepienie, morfologia i parę cyrków z maluchem. No i tak zleciało...

Wronka, Mk, JJ, Aldik - my też ostatnio gugamy po nocach, jemy w dziwacznych odstępach czasu i w ogole jesteśmy nie do przewidzenia  :P

JJ - My byliśmy w środę na szczepieniu. Ważymy tylko 7490 tj. 180 gram w 2 tygodnie. W związku z tym badanie morfologii i okazała się lekka anemia. Od dzisiaj żelazo dajemy maluszkowi. No i jeszcze skierowanie do /chyba z kartki będę musiała przepisać/ 'gastroenterologa'. Dziewczyny była któraś z dzieckiem w takiej poradni? Z czym to się je?

Aśka - sweterek śliczny. Ala dostała w prezencie cały zestaw ciuszków z zimowej kolekcji - tyle tylko że ten różowy /dwa pierwsze zdjęcia ze strony int./. Strasznie żałowałam, że nie jest to właśnie ten pastelkowy  >:( Ale cóż darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda  ;D

GeHa - witaj!

Teraz idę już spać. Życzę Wam spokojnej = przespanej nocy. I sobie też  :D
 
reklama
ja bylam wczorajw sport factory pocwiczyc, nawet calkiem fajnie ale jak dlamnie to sporo za daleko....zreszta wole chyba bardziej kameralne miejsca, musze jeszcze przejsc sie do megi zobaczyc albo na rondzie jagiellonow tam bede miala najblizej...grunt ze w koncu sie zmobilizowalam...a forma....buuuu tzreba cos zrobic i to szybko
 
ooo widac ze weekend,nikogo nie ma 8)

ja juz poszkole, jak jade do szkoly to zawsze jakos tak wychodzi ze trace kase w galerii, (heheheh chyab powinnam przestac sie uczyc ::)
wczoraj zaszalalam i znowu nakupowalam sobie ciuszow, jak tak daklej pojdzie strace motywacje do schudniecia, bo garderobe sobie wymienie
ja poki co pracuje w domku nad kondycja, bo od lutego chce kupic karnet do megi - wtedy bede miala wieksza mobilizacje :laugh:


natalya - a na szwederku sa jakies fitnesy tak mi sie o uszy obilo


aaa, a wiecie mi sie wojcik nie podoba, tak myslalam czy to napisac i myslalam, no ale nie mialysmy sobie slodzic to pisze ;D

aja siedze sama, bo es w pracy, do torunia pojechal na premiere, matysia spi, a ja sobei chyab elizabethtown obejrze ;D
 
No to jak się odważyłaś to ja napiszę, że mój mąż niecierpi tego sklepu :P
a ja czasem coś bym tam wybrała ::) ale ogólnie nie podoba mi się

a sweterek jaki pokazała asioczek jest słodki

my tez dzisiaj byłyśmy w domu same
tzn nie całkiem w domu, bo zrobiłysmy sobie wycieczkę do babci, do Fordonu :)

dzisiaj dopiero 2 raz wykąpie dziecioka całkiem sama :D
teraz to dla mnie pryszcz ale na początku ::)
wcale się za to nie brałam, to była męża działka
 
Hej,,, ja tylko na moment.... dzisiaj zdechł nam pies...tzn pies moich teściów i męża.....ale mieszkam tu już 8 lat więc też mi smutno...bo dobry piesek był.. :(
 
wronka pisze:
Hej,,, ja tylko na moment.... dzisiaj zdechł nam pies...tzn pies moich teściów i męża.....ale mieszkam tu już 8 lat więc też mi smutno...bo dobry piesek był.. :(

wronka nei miej mi za zle - al e to jak przeczytalam to sie rozesmialam, bo zabrzmilalo to jak kwestia z rejsu ;D ;D ;D ;D
ale rozumie jakjest, bo sama jak mojego psa usypiali to tak ryczalam ze az rzygalam :-[

a teraz to marze o psie dla matysi - ja miala takiego od urodzenia - no ale zobaczymy jak to si eulozy wszystko, bo ostatnio sporo zmian u nas, a teraz od lutego zaczne szukac pracy na powaznie , to jeszcze wieksze beda jakbym znalazla ::)

mel - no ja tez nie lubilma samej kompac matysi jak byla malenka, a teraz to mysle ze niedlugo sama wylezie z brodzika, bo teraz to nawet w kapieli spedza czas na stojaco, a jak ja chce polozyc to histeria nei stej ziemi :P
 
Wlasnie niedawno wrocilam ze szkolki dzis mialam zajecia od rana do wieczora, jutro tez dzien szkolkowy.
Wronka rozumiem Cie ja pare lat temu musialm uspic mojego ukochanego pieska i wiem co czuje sie po starcie najblizszego zwierzaka :(
Olij bardzo dobrze ze napisalas co myslisz naprawde o Wojciku tak trzymac, fajnie ze Matysia lubi mycie prysznicowe iga niestety nie lubi probowalam ja kapac pod prysznicem ze dwa razy i konczylo sie to placzem.
Mel niezly podzial obowiazkow ja od samego poczatku musialam sama myc igunie, maz pomagal mi tylko w czynnosciach przygotowujacych kapiel.
 
anecia - nie nie nie - matylda siedzi w brodziku jak w wannie, z prysznicem sie oswaja, ale nie lubi go tak zeby sie dala umyc pod lecaca woda, chyba jeszcze za to za wczesnie
 
olji pisze:
wronka pisze:
Hej,,, ja tylko na moment.... dzisiaj zdechł nam pies...tzn pies moich teściów i męża.....ale mieszkam tu już 8 lat więc też mi smutno...bo dobry piesek był.. :(

wronka nei miej mi za zle - al e to jak przeczytalam to sie rozesmialam, bo zabrzmilalo to jak kwestia z rejsu  ;D ;D ;D ;D
ale rozumie jakjest, bo sama jak mojego psa usypiali to tak ryczalam ze az rzygalam  :-[

usmialam sie razy dwa!!
rzygalas??
A tak na serio - mialam ukochanego psa, owczarka niemieckiego. Nie bylo dla niego plotow nie do pokonania. No i podczas jednej z ucieczek samochod w niego buch...Nie dalo sie go juz uratowac. Wylam kilka dni, oczy mialam jak ropucha. Wiec wiem jak to jest..
Przykro mi..
 
reklama
Mi też przykro, bo psiaki są fajne
Wronka a jaki to był piesek ?

a to moje 8 letnie suczysko :)

p6250025forum9rg.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry