• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
własnie wrocilismy ze spacerku, raz cieplo jak slonko przygrzeje, a zaraz potem jak wicher zagwizda to łeb urywa :tak: a mój tata bidulek w domu sam siedzi i go dreszcze lapią, jutro moja mama wraca z sanatorium to sie nim zajmie :-( ja tez sie boje, zeby sie nie przeziebic. nie wiecie, czy mozna sie zaszczepic przeciwko grypie gdy sie karmi piersia ?

bylam w dronce i kupilam taka kurteczka dla mlodego, szału w wykonaniu nie ma, bo to produkt chinski, ale tak na zmiane sie przyda, w koncu kosztowala 19.99 ;-) normalnie bym powiedziala, ze to kurtka do latania, ale zdąży z niej wyrosnąć zanim nauczy się chodzić hehe
 
reklama
My już też wróciliśmy ze Starego Rynku spotkałam się z kasiad i jej Oliwią i też była chwilke Arabella z córeczką
Women no mała wpadka była he he
Dziękuje za miłe słówka kierowane z stronę Dominiki
aniu szkoda ze wcześniej nie przeczytałaś tej wiadomości,ale nic straconego jeszcze nie raz będziemy mogły się spotkać.
Miło jak chcieliście dać drugiej córeczce na imię Dominika
później wkleję fotki bo kilka zrobiłam

Miłego popołudnia życzę
 
szkoda że miejscami strasznie zimno było a nie chce żeby mały coś złapał, więc mykneliśmy do domu. Po drodze mały zasnął i zostawiłam go na podwórku w wózku, dopiero się obudził a spał ponad godzinę, co dla niego to rekord.

niby słoneczko świeci, a tak zimno:szok:.
My tez bylismy na spacerku, ale ja jeszcze trzymam Piotrusia w gondoli, bo on zazwyczaj spi na spacerach i tak jest mu wygodnie, no i cieplej.
Jak zostawiłaś Ignasia na podwórku? Samego, czy go pilnowałaś?

:-( ja tez sie boje, zeby sie nie przeziebic. nie wiecie, czy mozna sie zaszczepic przeciwko grypie gdy sie karmi piersia ?

Chyba się nie szczepi, ale pewna nie jestem
ale o maluszka nie masz się co martwić, jak go karmisz piersią. Nie ma szansy, żeby sie od ciebie czyms zaraził.
Przerabiałam przeziębienie chyba juz ze dwa razy, biorę wtedy rutinoscorbin i przechodzi. A Piotruś odpukać jeszcze nie chorował.
 
Ja już też wreszcie dotarłam do domu ze Starego Rynku, zjadłam obiad i teraz odpoczywam.
Rybcia, ja jeszcze czekałam na Tomka prawie godzinę, bo stał w korku w mieście :dry:
 
Oj kasiad to trzeba było pisać mi sms_ka a bym się do Ciebie wróciła i byśmy postały razem
Ja około 16 byłam w domciu.Zjadłam obiadek i oglądaliśmy Dominiki nową lalkę co dostała od dziadka.
 
Super foty, ja takich nie zrobiłam bo byłam w środku sama i dużo ludzi,( zwłaszcza na tym fotelu były dzieciaki) bałam się żeby mnie nikt nie potrącił ( jakby aparat upadł to by mnie meżulek *&*%$......:wściekła/y:. bo juz jeden upuściłam )Wejście na samym początku było kiepskim pomysłem:no:
Rybcia my się jakoś nie spotkałyśmy, bo Kasię i Arabelle widziałam. No ale musiałam wracać bo Ignaś był głodny ( na cyca:-))i śpiący
Ewelina ja mieszkam w kamiennicy, więc mamy takie wewnętrzne podwórko, a poza tym wózek stał pod oknem i widziałam go. A tak to sobie pospał na słoneczku
Idziemy się kąpać i nynu ( Ignaś )
 
Fajny ten fotel i piłeczki były , no ale mój Igi to i tak za mały jeszcze na takie rozrywki :)
Nie chwaliłam się, ale wysłałam dzisiaj moich panów samych na rehabilitacje, a ja spałam dalej, zwłaszcza, że dzisiaj miałam noc pełna przepraw :tak: jutro tez tak zrobię :-D poradzą sobie hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry