• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gratulacje Madziara dla synka z okazji wybicia się perwszego ząbka :tak:
U nas niestety też co ząbek to jakaś choroba się przyplątywała, w końcu przy wyrzynaniu się ząbków jest osłabiona odporność, dopiero piąty ząbek wyszedł bez echa.

Dziś byłyśmy z Arabellą w Multibabykinie :tak: Cała sala była dla nas, bo żadna inna mama nie przyszła. Film podobał mi się, choć smutny. Dziewczynki były nawet grzeczne, choć Oliwka oczywiście zadbała o to, żeby mama pobiegała trochę po schodach za nią :-D
 
reklama
Madziara gratulujemy ząbka:tak:oby i następne przyszły bezboleśnie.
U nas stanęło na 8 i na razie ani rusz dalej:-)
Nareszcie wolny dzień i to w dodatku cały dla nas!!!:tak: Stęskniłam się za swoim maluszkiem i dziś od rana się bawimy:-)

Święta spędziliśmy u rodzinki na wsi i tak jak się tego spodziewałam Ignaś zaczął tam samodzielnie chodzić, ale woli raczej od "nogi do nogi" niż od "mebli do kanapy":-D więc u nas w domu rzadko się wypuszcza ( bo nie ma się kogo złapać ) używamy za to szelek i wtedy się nie boi:tak:
W pracy jeszcze do końca marca szkolenia a potem juz samodzielna praca, ogólnie nie mogę narzekać, tylko troszkę mnie ściska jak wracam a mały śpi i M mi opowiada czego to się nauczył w ciągu dnia:-(

Mielismy też przeboje z nianią bo zrezygnowała ale "zapomniała" nam wczesniej o tym powiedzieć ( nie miała nic na koncie tel) teraz mamy drugą która przychodzi po Ignasia i zabiera go do siebie a potem Mąż odbiera ( ja pracuje do 21) ale też coś mi nie pasuje w niej ( przeczucie ) więc rozglądam się dalej, tylko ciekawe jak to odbije sie na Małym- takie zmiany.
Znajoma miała kiedyś młodą dziewczynę która miała swoje dziecko (5-6 mcy) i przychodziła z nim do niej do domu, jej córa miała wprawdzie 3 lata ale była zadowolona. Co myslicie o takim rozwiązaniu??
Aha od września Ignaś idzie do żłobka na morską i jakby ktoś słyszał jakieś opinie to proszę o info:tak:

Mam nadzieję że mój wywód nie za długi i nie zbyt nudny ale kto wie kiedy znów się pojawię;-)
 
cześć:-),

chyba u Piotrusia poprawa, w nocy spał z przerwami na kaszel, a teraz spi od pół godziny i nie zakaszlał (odpukać), może syropki działają,

lekarz osłuchał go i nie ma na pewno zapalenia oskrzeli, tylko lekkie wirusowe zapalenie gardła


jestem cała w nerwach, bo muszę zadzwonić do restauracji i potwierdzic imprezę, a nie wiem, czy Piotrus będzie mógł wyjść w sobotę, nie wiem co robić, może uproszę panią o telefon na jutro, w końcu nie będą przygotowywać jedzenia dwa dni przed,
 
Soppana, ja pracuję w budynku tego żłobka, bo tam też jest ośrodek pomocy społecznej, z tym, że do sierpnia przyszłego roku siedzę jeszcze w domu na wychowawczym.
Do tego żłobka chodził mój Patryk, ale to było 15 lat temu,więc moja opinia Ci nic nie da. Jednak slyszę opinie ludzi posyłające dzieci za obecnej dyrektorki i są pozytywne. Sama dyrektorka i panie tam pracujace są naprawdę sympatyczne.
Jak w przyszłym roku nie przyjmą mi Oliwki odrazu do przedszkola (będzie miała 2 lata i 8 miesięcy) to pewnie nasze dzieciaczki będą chodziły do jednej grupy w żłobku na Morskiej :tak:
 
Soppana moja Ewka i Agatka chodziły do tego żłobka i byłam bardzo zadowolona. Kilka lat już minęło, ale ja tam ten żłobek chwalę. Panie biegały przy dzieciach i zaraz pocieszały jak któreś płakało.
A co do niani to ja myślę, że inne dziecko nie przeszkadza byleby niania sobie dawała rade. Sama bym sie zgłosiła dopilnowania tylko Nikodem chyba byłby zbyt zazdrosny i chyba jeszcze jest trochę za mały. Co innego dzieciaczki, które juz same chodzą a co innego gdy jeszcze trzeba nosić na rękach. No i byłby problem jakbym musiała wyjść zaprowadzić albo przyprowadzić którąś z moich cór :)

Ewelina
no nie zazdroszczę ci tych nerwów. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok i imprezka sie odbyła, mały byl zdrowy a ty przestała sie denerwować.

Kasiad ja tez myślę, że to przeziębienie to od ząbków. Byleby szybko minęło.
 
u mnie cały czas jest mama... i to był jeden z powodów dla którego nie myslałam w ogóle o kinie... drugi to taki ze przeczytawszy streszczenie tego filmu średnio mi sie spodobał.... wole komedie romantyczne... po nich świat taki piękny!!! :-D:-D

ewelina ja tez zycze duzo zdrowia Piotrusiowi! oby te przeziebienie przeszło szybciutko, bo sobota tuż tuż...trzymam za Was kciuki!

mikula tez coś pokasłuje... :sorry2::-(ale jestesmy dobrej myśli bo niby wiosna za pasem...
 
Madziara,

gratulacje dla syna, witaj w swiecie gryzoni ... u nas status 4 na zewnatrz a 4 w oczekiwaniu na przebicie się :-) czyli bez zmian

Ewelina,
mysle, ze nei bedzie zle, chyba nie wiem na co musialby byc chory zeby nie mogl tam pojechac ... trzymam kciuki zeby jubilat byl jednak w formie :-)

Soppana,

to miła ta niania zapominalska :wściekła/y:ale ci ludzie potrafia byc niekompetentni , rety !

o żłobku na morskiej tez slyszalam dobre opinie :-)

ja dzisiaj jestem wykonczona, bo sie postresowalam troszke bedac na rozmowie w sprawie pracy ... ciekawe co z tego wyjdzie
ok, lece pilnowac obiadku bo dzisiaj mamy goscia

pozdrowionka
 
Dziękujemy wam za życzenia zdrówka:tak:,
niestety Piotruś dostał antybiotyk, bo gardło wygląda nieciekawie, ma tez opuchniete węzły chłonne na karku, prwdopodobnie boli go tez główka i lekarz kazał podawać nurofen, poza tym ma tez gorączkę:no:

impreza odłozona o tydzień, pani w restauracji sama to zaproponowała, gdy powiedzieliśmy, że mały chory:tak:,

zrobimy sobie kameralne urodzinki w trójkę w sobotę, a z rodziną będziemy swiętować za tydzień w niedzielę:tak:
 
Jestem załamana:-(moja Pati znowu przeziębiona czy ja coś robię nie tak!Przed świętami ja byłam na antybiotyku z zapaleniem gardła i myślałam, że na niunię to nieprzejdzie.A od wczoraj katar i marudna biedna jest:no:Naprawdę ręce już mi opadają czy nad nami krąży jakieś fatum czy co:crazy:ciągle któreś z nas choruje jak nie mąż to ja a na koniec niunia:wściekła/y:Wiosna za oknem a my zimujemy w domku bo juz boję się wyjść!
 
reklama
Kasia ale to właśnie ta pogoda jest sprawca tych choróbsk - raz ciepło a raz zimno. Mnie lekarka przestrzegła, ze grypa wraca i żeby uważać.

Ewelina to mam nadzieje ze przez ten tydzień mały sie wykuruje :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry