• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mnie nie przeraża ani rodzenie ani dentysta. Wręcz przeciwnie. Chyba jakaś masochistka ze mnie:-)



Ja się piszę! Chociaż wczoraj jechałam do Myślęcinka i ... nie dojechałam. Facet mi wjechał w samochód:wściekła/y::no::angry:

mam nadzieję, że to nic groźnego, pewnie jechałaś z dzieciakami .. wszystko ok ? :-(

ja wolę iść do stomatologa niż rodzić ponownie :-) może dlatego, że jedyne zabiegi to borowanie co jakiś czas a to pikuś, nie boli. gdybym miała mieć leczenie kanałowe to już nie wiem ... to prawie jak badanie rozwarcia a fe fe :crazy: koszmarnie to wspominam :rofl2:

dzięki za kciuki, myślę, że się nie odezwą i wezmą sobie kogoś świeżo po studiach ;-)no ale cóż trzeba się cenić :-pjak nie to niech się w trąbkę pocałują :nerd:
idę pranie rozwiesić bo mój mąż mi się przy grze zawiesił :crazy: i nie ma z nim co dyskutować

dzisiaj zabezpieczyliśmy wszystkie gniazdka, narożniki, dvd na telewizor postawiliśmy bo Iguś dzisiaj prawie klapkę urwał. od dwóch dni raczkuje jak zawodowiec do przodu, a przedtem tylko do tyłu... także strzeż się domku :happy:

a nie wiecie może gdzie można kupić takie bramki zabezpieczające ? w akpolu nie mają :angry:
 
reklama
Ja na szczęście mam fajna dentystkę, która szybko boruje :)

A jeśli chodzi o bóle to wolę rodzić niż mieć migrenę. Ból i sam poród trwa u mnie zdecydowanie krócej niż atak migreny.

Agnest nie wiem czy w Bydgoszczy gdzieś sprzedają takie barierki. Może poszukaj przez internet.

Jak u mnie mały zacznie raczkować to chyba będę musiała zamykać pokój dziewczyn bo tam jest ciągle bałagan i pełno rzeczy na podłodze, a on uwielbia brać wszystko do buzi.
 
Witam się po 2 dniach pracy:tak::-) było wesoło
bo głównie przestaiwliaśmy starszym paniom zegarki w komórkach:-D

Agnes myśmy bramkę zrobili sami (koszt ok 50zł) na dworcowej w bobasie były po 120zł a znajoma zamawiała u stolarza za 100zł więc wybór należ do ciebie:-D. Są też na allegro, ale nie patrzyłam jakie.

Madziara będziemy trzymać kciuki za Agatkę

A my znów szukamy niani, bo ta z kolei krzyczy na Ignasia:szok: podobno ją bije:szok::szok: i teraz wystarczy że ja np coś krzyknę do męża to mały albo płacze albo się tuli:angry: normalnie wściekłą jestem na nią. idę dziś rozwiesić parę ogłoszeń. Byle tylko do czerwca bo wtedy przyjedzie moja siostra
 
Ja generalnie też kiedyś wolałam rodzić niż do dentysty chodzić, ale teraz mam taką dentystkę, która mnie porządnie znieczula, więc wolę dentystę, choć stresa zawsze mam i tak :baffled:

A co do opiekunki Ignasia to jakiś koszmar :no: Normalnie psycholka jakaś, napewno nie nadaje się do opieki na dzieckiem, więc szukaj Soppana szybko kogoś innego :tak: Właśnie wczoraj rozmawiałam na gg z koleżanką, która od kwietnia pracuje i synkiem też się zajmuje opiekunka. No i też już szukają nowej, bo złapali ją parę razy na kłamstwie, np kłamie, że była z dzieckiem na spacerze, a faktycznie poszła z nim do swojego domu. Jak jest w takich rzeczach nieuczciwa, to w innych pewnie też. Normalnie już chyba bezpieczniej oddać dziecko do żłobka :confused:
 
Soppana współczuję problemów z nianią - normalnie jakaś wariatka :no:......


Kasiad ja właśnie dlatego posłałam Franka do żłobka :tak: Dwie zaufane starsze nianie musiały sobie sił nabrać i odmówiły mi. A te co przychodziły na rozmowę.....:baffled:.....jedna widać było , że coś popijała w domu; druga tak sie wciągnęła w opowieści o sobie, że siedzący obok niej Fran na kanapie spadł na ziemię i nawet tego nie zauważyła.......ech szkoda gadać. I mając wybór żłobek czy niania " na siłę" wybrałam to pierwsze. Od września tam chodzimy.
Nie było różowo (przeziębienia non stop ) ale teraz.......:sorry2: nie oddałabym go już do żadnej niani. Tańczy, rysuje, śpiewa, stepuje.........;-) i ciągle przynosi jakieś prace plastyczne.

Jak dla mnie to żłobek dla tych maluszków to byłaby konieczność ale widząc po moim synku, który poszedł tam jako dwulatek (najstarsza grupa) myślę, że w tym wieku jest już dzieciom potrzebna edukacja społecznościowa bo są już gotowe na rozwój przez zabawę w grupie.
Więc głowa do góry Soppana może uda ci się od września dostać miejsce w żłobku i skończy sie mękka z nieodpowiedzialnymi pseudo opiekunkami.
 
A co do dentysty......to ja wolę borowanie zdecydowanie bardziej niż poród (oj było ciężko - bóle parte a oni przez 4 godziny zabraniali mi przeć, bo nie było rozwarcia....:wściekła/y:).

Z reszta ja jestem jakaś psycholka.......mleczaki rwałam sobie sama "na ligninę" bo mi ruszające sie w jedzeniu przeszkadzały :laugh2: a w sanitasie na Gdańskiej mali pacjenci wisieli wbici paznokciami w drzwi gabinetu i się darli NIE, NIE a ja wchodziłam, pytałam: "dostanę strzykawkę dla lalki?" i mogli rwać, plombować...........do dziś tak mam- zero wzruszenia :baffled::rofl2::rofl2:
 
reklama
JJ, a Ty posyłasz Frania na Morską do żłobka, tak :confused: To 10 minut od mojego domu, a w tym żłobku mieści się mój zakład pracy - ośrodek pomocy społecznej :tak:Ja do pracy wracam dopiero za ponad rok, w sierpniu 2009, ale już poszłam zapisać Oliwkę do tego żłobka, bo w przedszkolu mi odmówili, mała nie będzie miała jeszcze skończonych 3 lat, a przedszkolna lista już pełna dzieci, które je skończą do tego sierpnia. Będę miała przynajmniej blisko, i będę mogła popatrzeć na Oliwkę bawiącą się w ogródku żłobkowym z okna w pracy :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry