Madziara te dwójki sie zdarzają.......Franio też miał 2 dolne jedynki najpierw a potem 2 górne dwójki.....taki kasowniczek :-)
Renifer heheh ja też pamietam twoje "zaparte", że zostajesz na wychowawczym.......ale wiem jak to jest - czas wszystko zmienia. Tak samo z drugim bobasem. Koleżanka twardo mówiła zaraz po porodzie, że za rok nastepne....heheh dziś malutka ma już 1,5 roku i nic
Wiem, że biegający i coraz żywszy maluch potrafi "dać w kość".
Dlatego ja odkąd mam Frania już nie mówię "nigdy"......tak jak mówiłam, że nigdy nie wrócę do pracy wczesniej niż Fran skończy 2 lata, nigdy nie oddam dziecka do żłobka........
Witam nową mamę !! Dzielna kobitka z ciebie 3 ( a nawet 4 w planach ) dzieciaczków w nie dużych odstępach.
Madziara tez dzielna kobitka - bo jej maluchy też nie takie duże jeszcze.
Jak wy dajecie radę
utrzymać to wszytsko "w ryzach" - normalnie nie wiem. Wy chyba Supermamy jesteście, bo ja przy jednym potrafię "wymięknąć".
Kasiad tez dzielna mama 4 - ale ona to juz ma taką trochę "darmową" pomoc od starszaków
.
Coś Soppany nie słychać ? Na festynie chyba nie byliście, bo się rozglądałam ale jakoś mi nie wpadałaś w oko
?
pozdrawiam
Renifer heheh ja też pamietam twoje "zaparte", że zostajesz na wychowawczym.......ale wiem jak to jest - czas wszystko zmienia. Tak samo z drugim bobasem. Koleżanka twardo mówiła zaraz po porodzie, że za rok nastepne....heheh dziś malutka ma już 1,5 roku i nic
Wiem, że biegający i coraz żywszy maluch potrafi "dać w kość". Dlatego ja odkąd mam Frania już nie mówię "nigdy"......tak jak mówiłam, że nigdy nie wrócę do pracy wczesniej niż Fran skończy 2 lata, nigdy nie oddam dziecka do żłobka........

Witam nową mamę !! Dzielna kobitka z ciebie 3 ( a nawet 4 w planach ) dzieciaczków w nie dużych odstępach.
Madziara tez dzielna kobitka - bo jej maluchy też nie takie duże jeszcze.
Jak wy dajecie radę
utrzymać to wszytsko "w ryzach" - normalnie nie wiem. Wy chyba Supermamy jesteście, bo ja przy jednym potrafię "wymięknąć". Kasiad tez dzielna mama 4 - ale ona to juz ma taką trochę "darmową" pomoc od starszaków
.Coś Soppany nie słychać ? Na festynie chyba nie byliście, bo się rozglądałam ale jakoś mi nie wpadałaś w oko
?pozdrawiam


. A ostatnio jak go wzięłam na ręce i tłumaczyłam, że nie wolno, że mnie boli i zatrzymałam mu rękę to on mnie drugą bach i ciągnie za włosy........
, bo mąż niezbyt chętny