• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Choroba lokomocyjna u dwulatka

nikita33

Fan(ka)
Mój syncio ostatnio ma przeboje podczas jazdy samochodem, co oznacza jak w tytule - rzyganko na odległość. Pediatra zalecił jakiś lek homeopatyczny, który wogóle mu nie pomagał i wylądował w koszu. A ja nadal nie wiem, co na to poradzić, a jeździmy niestety dość często. Może znacie jakieś skuteczne leki przeznaczone dla takich małych dzieci?

pozdrawiam
nikita
 
reklama
a jaki lek mu podawałas, bo są dwa z homeopatycznych
ale zgadzam sie, najlepiej działa głupi aviomarin a tego maluszkowi nie mozesz podac. Sa jeszcze jakies kapsółki na bazie klacza imbiry i syropek ale dla Boguchy nic nie działało >:(
 
Wiesz, nie pamiętam nazwy tego homeopatycznego, ale właściwie było ich dwa, bo jeden polecił lekarz, a drugi pani w aptece -... Niestety wiem, że aviomarin się nie nadaje. Zastanawiałam się nad Melisalem, to działa uspokajająco, co ponoć pomaga w takich przypadkach. Jeszcze nie próbowałam, może ktoś coś wie na ten temat.


pozdrawiam
nikita
 
moze to Ci pomoze w dopraniu preparatu dla maluszka!!

Przed podróżą osobom wrażliwym należy podać odpowiednie preparaty. Na rynku farmaceutycznym jest kilka takich środków.

- Jednym z nich jest Aviomarin. Przed jego zastosowaniem jednak lepiej poradzić się lekarza. Należy także pamiętać, że można go podawać dzieciom dopiero powyżej 5. roku życia.

- Zaleca się też łagodne środki uspokajające, zwłaszcza o działaniu przeciwwymiotnym. Hamują one nadaktywność układu autonomicznego, co blokuje wystąpienie nieprzyjemnych objawów choroby lokomocyjnej.

- Wydawany na receptę Diphergan mogą przyjmować dzieci, które przekroczyły 1. rok życia.

- Znany jest też lek homeopatyczny - Cocculine, można go podawać nawet małym dzieciom. Stosuje się go w przeddzień podróży. Należy jednak wspomnieć, że wśród lekarzy nie ma zgodności co do skuteczności leków homeopatycznych. Niektórzy uważają, że działają one jedynie jako placebo.

- Ostatnio pojawił się bezpieczny i skuteczny lek ziołowy Avioplant, sporządzony na bazie sproszkowanego korzenia imbiru. Cierpiący na chorobę lokomocyjną powinni przyjąć 2 kapsułki leku przed podróżą, natomiast w przypadku wystąpienia nudności można dodatkowo połknąć 1-2 kapsułki co 4 godziny. Nie może on być jednak podawany dzieciom poniżej 6. roku życia oraz kobietom w ciąży; ostrożnie też u osób z kamicą żółciową (najlepiej w porozumieniu z lekarzem).
 
Dzięki, Joaska, jednym z tych, o których pisałam a nie pamiętałam nazwy był właśnie Cocculine, teraz sobie przypomniałam. Niestety nieskuteczny, przynajmniej w naszym przypadku.
Spytam lekarza o ten Diphergan.

pozdrawiam
nikita
 
Słuchajcie Moje Drogie,
Moja córeczka rok temu jechała w długą podróż (wrocław - warszawa), jechala tez jej strasza kolezanka , i obie oczywiscie źle znosiły podróż. Ktoś komus gdzies polecił - co podsłyszałam i zastosowałam... a jest to specjalny plasterek naklejany na nadgarstki, który uciska odpowiedni punkt na ciele, a ten natomiast ma ponoc wpływ na samopoczucie podczas jazdy samochodem. NIe wierzyłam, a jednak - moja córcia bardzo dobrze się czuła, a jej koleżanka - spała całą drogę.
Polecam, może akurat Waszym pociechom tez pomoże!

Pozdrawiam i szerokiej drogi :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry