moja teściowa w sobote poleciała gdzieś i kupiła 10 pieluch tetrowych czym mnie znowu wkurzyła - pewnie tanie były - ja je dzisiaj uprałam, bo staram się na bieżąco wszystko prać i prasować, zaglądam w pralkę a tam te pieluchy wyglądają jak zmemłana gaza ! wyciągam jedną , próbuję jakoś ją naprostować i doprowadzić do odpowiedniego kształtu patrzę a tam te nitki są poprzesuwane i wygląda to tak jakby się miały rozchodzić...kompletny badziew! mam 9 pieluszek tetrowych jakie otrzymaliśmy od kogoś, tamte uprałam, normalnie dały się uksztaltować po praniu, nitki się nie rozchodzą, ładnie się uprasowały - kompletnie bez porównania...
wezmę te pieluchy spakuje i jej po prostu pokażę co ona kupiła... grrrrrrrrrrr (zawsze jak nam coś kupi to badziew co się rozsypuje:-( )
wezmę te pieluchy spakuje i jej po prostu pokażę co ona kupiła... grrrrrrrrrrr (zawsze jak nam coś kupi to badziew co się rozsypuje:-( )



Mówię Wam dziewczyny... ręce opadają. 
